Szwedka rzuca wyzwanie gigantom parkingowym. Jej aplikacja upraszcza parkowanie

Szwedka stworzyła aplikację parkingową Parking Time. Cel? Uczciwość, prostota i przejrzystość.

Matilda Öhman miała dość chaosu związanego z parkowaniem i irytujących mandatów. Teraz jej aplikacja Parking Time ma szansę zmienić reguły gry w szwedzkiej branży parkingowej.

Pomysł narodził się w 2021 roku, gdy Öhman, będąca wtedy studentką, dostała mandat za brak parkometru. Frustracja szybko przerodziła się w działanie – postanowiła zdigitalizować proces parkowania i stworzyć aplikację, która uprości korzystanie z miejsc postojowych. Tak powstała Parking Time – narzędzie, które oferuje cyfrową kartę parkingową i wkrótce umożliwi także płatności za parkowanie.

Od mandatu do startupu

W 2023 roku kilka szwedzkich gmin rozpoczęło testy aplikacji. W pierwszym roku działalności Parking Time odnotowało 16 tys. koron przychodu i zysk operacyjny na poziomie 22 tys. koron. Skala może wydawać się niewielka, ale dla Öhman to dopiero początek informuje Breakit.

- Reklama -

Obecnie firma opiera swój model na opłatach licencyjnych płaconych przez gminy – bez względu na liczbę użytkowników. Nadchodząca funkcja płatności za parkowanie ma zwiększyć elastyczność finansową. W zależności od ustaleń z gminami, firma będzie pobierać prowizję od transakcji lub dostosowywać opłaty według lokalnych modeli wynagrodzeń.

Parking Time szuka kapitału i rośnie

Do tej pory rozwój aplikacji finansowany był głównie z prywatnych środków. Öhman zebrała około 500 tys. koron w formie bootstrappingu. Teraz planuje rundę pre-seed na jesień, by zdobyć kapitał na skalowanie.

- Reklama -

– Nie zbieramy środków, by udowodnić koncepcję. Chcemy iść krok dalej – zaznacza założycielka.

W rozwoju firmy wspiera ją Johan Bengtsson – obecnie CTO, wcześniej pracujący w jednej z największych aplikacji parkingowych w kraju. Obecnie Öhman posiada 50% udziałów, Bengtsson 20%, a reszta należy do rodziny i znajomych.

- Reklama -

Uczciwość jako przewaga rynkowa

Parkowanie w Szwecji budzi coraz więcej kontrowersji. Po rezygnacji Sztokholmu z własnej aplikacji Betala P we wrześniu 2024 roku, prywatni dostawcy przejęli kontrolę nad systemem, co spotkało się z krytyką. Aplikacje takie jak Easypark są oskarżane o ukryte opłaty i brak transparentności.

Dla Öhman to okazja, by zbudować markę opartą na prostocie i zaufaniu. Parking Time ma być intuicyjna, przejrzysta i pozbawiona ukrytych kosztów.

– Widzimy dużą niechęć do obecnych aplikacji parkingowych. Ludzie są zmęczeni opłatami, o których dowiadują się po fakcie – podkreśla.

Stabilny wzrost i dobre prognozy

Parking Time zawarła już siedem umów z gminami, w porównaniu do trzech pół roku temu. Firma nadal jest rentowna, a prognozy sprzedaży są optymistyczne.

Według Matildy Öhman prawdziwa ekspansja i dynamiczny wzrost rozpoczną się jesienią 2025 roku.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.