Norwegia. Rząd powołał grupę ekspercką, której członkowie będą udzielali porad, jak powstrzymać deportowanie dzieci i młodzieży za granicę wbrew ich woli.

Na początek specjalnie powołane ugrupowanie przyjrzy się dziesięciu odrębnym przypadkom osób niepełnoletnich, które zostały przymusowo deportowane poza granice Norwegii. Śledztwo pozwoli ustalić, jakie były przyczyny ekspatriacji.

„Wiemy o przypadkach, w których młodzież zostaje wysłana za granicę przez rodziców, często wcale tego nie chcąc. Osoby takie niejednokrotnie trafiają do szkół oraz instytucji, których pracownicy naruszają prawa człowieka lub stosują przemoc.

Takie sytuacje mogą mieć poważne konsekwencje dla życia oraz zdrowia dzieci. Będziemy badali podobne przypadki i usiłowali zapobiec kolejnym”, powiedział minister zdrowia Bent Høie.

Z danych ujawnionych przez organizację Fafo wynika, że prawie 40% norweskich nastolatków o korzeniach somalijskich wysyłanych jest za granicę (np. do szkół). Rodzice wierzą, że w ten sposób uda im się „zdyscyplinować” swoje dzieci.

Minister ds. sprawiedliwości i imigracji, Tor Mikkel Wara – reprezentant Partii Postępu – zapewnia, że z podobnymi problemami radzą sobie też dzieci wywodzące się z innych środowisk i mające inne pochodzenie.

„Jako minister sprawiedliwości chciałbym, aby dzieci mieszkające na terenie Norwegii mogły czuć się bezpiecznie w otoczeniu najbliższych”, stwierdził Wara.

„Powinny mieć zapewnioną ochronę, także przed nieodpowiedzialnymi rodzicami, wypędzającymi je za granicę. Być może, by zwalczyć tę formę krzywdzenia najmłodszych, konieczne będzie zaostrzenie przepisów dotyczących rodzicielstwa i opieki nad nieletnimi.”

-Reklama-