Młodzi i bezradni? Jak Uniwersytet w Uppsali walczy z pracami pisanymi przez AI

Jak Uniwersytet w Uppsali walczy z pracami pisanymi przez AI

W bibliotece głównej Uppsali budynku, który wygląda, jakby ktoś postanowił nadać trwałość szwedzkiemu zimowemu spokojowi studenci od lat piszą eseje, analizują źródła i próbują zrozumieć to, czego jeszcze nie rozumieją. To normalna część studiów. Ale od kiedy ChatGPT stał się narzędziem dostępnym dla każdego ze smartfonem, coś w tej przestrzeni się zmieniło. Nie drastycznie, nie na zewnątrz. Ale pracownicy naukowi zauważyli. I uczelnia postanowiła odpowiedzieć choć nie w sposób, jakiego można by się spodziewać.

Uppsala nie postawiła na wojnę z technologią. Nie ogłosiła zakazu używania AI. Nie uruchomiła systemu wykrywania, który skanuje każde zdanie przesłanej pracy w poszukiwaniu stylystycznych „śladów” algorytmu. Zamiast tego, pod koniec 2024 roku, Rektor uczelni wydał centralną politykę dokument UFV 2023/2129 który stawia sprawę jasno: każde ograniczenie korzystania ze sztucznej inteligencji musi być konkretnie uzasadnione celami kształcenia lub specyfiką zadania. To nie jest zakaz. To jest zobowiązanie do myślenia o tym, po co w ogóle zadajemy studentom to, co zadajemy.

Na wydziale badań nad pokojem i konfliktami studenci muszą cytować każdą pomoc AI, jakiej użyli podczas pisania pracy. Brzmi jak drobiazg. Ale wymóg przejrzystości oznacza, że student musi wiedzieć, co zrobił samodzielnie, a co zleciło narzędzie. Ta świadomość jest punktem wyjścia a nie punktem końcowym do rozmowy o etyce akademickiej. Wydział zaprojektował też formy egzaminowania, które weryfikują indywidualne rozumowanie: pytania wymagające własnej analizy konkretnego przypadku, dyskusje ustne, zadania osadzone w kontekście tak specyficznym, że ogólny model językowy nie ma czym odpowiedzieć.

- Reklama -

To właśnie jest sedno strategii Uppsali: zamiast gonić za tym, co AI może produkować, uczelnia próbuje projektować zadania, których AI produkować nie potrafi albo których efekty byłyby oczywiste do wykrycia bez żadnego oprogramowania. Esej oparty wyłącznie na własnej obserwacji terenowej. Analiza materiału niedostępnego w publicznych zbiorach danych. Odpowiedź wymagająca zintegrowania wiedzy z kilku semestrów nauki w sposób, który ma sens tylko dla kogoś, kto rzeczywiście te semestry przeżył.

Uczelnia jest jednak wyraźna w jednej kwestii: nieautoryzowane korzystanie z AI przy pracach pisemnych to naruszenie integralności akademickiej i jest traktowane odpowiednio. Od czasu pierwszego potwierdzonego przypadku użycia ChatGPT do rozwiązania zadania pisemnego Uppsala stosuje sankcje ostrzeżenia, zawieszenia. Progresywna polityka nie oznacza braku konsekwencji. Oznacza, że konsekwencje są stosowane w ramach jasno zdefiniowanego systemu, a nie ad hoc, zależnie od tego, który wykładowca akurat coś podejrzał.

Jak Uniwersytet w Uppsali walczy z pracami pisanymi przez AI
Jak Uniwersytet w Uppsali walczy z pracami pisanymi przez AI

Trudno nie zastanowić się, czy to wystarczy. AI pisze szybciej, niż uczelnie reformują swoje programy. Ale Uppsala wydaje się rozumieć jedną rzecz, którą wiele instytucji edukacyjnych nadal pomija: wyścig zbrojeń między oprogramowaniem wykrywającym i generującym tekst jest z góry skazany na przegraną dla edukatorów. Jedyne co można zrobić z większą trwałością, to zmienić to, co mierzymy i dlaczego.

- Reklama -
Udostępnij