Władze miasta Malmö miały przeznaczyć 340 mln koron na budowę mieszkań dla osób bezdomnych. To ponad 139 mln PLN.

Cel był szczytny: miały powstać sto trzydzieści trzy obiekty mieszkalne. Oddział administracyjny Sądu Apelacyjnego w Göteborgu uznał jednak, że niniejsza transakcja byłaby nielegalna.

Władze Malmö podpisały kontrakt z firmą Skånska Strand, której dyrektorem jest lokalny biznesmen Tommy Månsson. Nie odbył się jednak żaden przetarg publiczny, co finalnie wywołało sprzeciw organu sądowego.

Miejscowy sąd już w sierpniu snuł hipotezy mówiące, że budowa mieszkań byłaby nielegalna. Powinna bowiem zostać ogłoszona w zgodzie ze szwedzkim prawem zamówień publicznych (LOU) – a tak się nie stało. W poniedziałek Sąd Apelacyjny w Göteborg poparł wniosek sądu z Malmö.

„Zgodnie z oceną Sądu Administracyjnego, budżet miał zostać przeznaczony na budowę budynku mieszkalnego. Gmina wywarła rozstrzygający wpływ na projekt budowlany – umowa dotyczy zatem projektu publicznego. Kontrakt dotyczący transakcji powinien być przedmiotem przetargu w ramach LOU. Ponieważ nim nie był, całe przedsięwzięcie byłoby niezgodne z prawem”, wyjaśnia Åsa Ståhl – rzeczniczka prasowa Sądu Apelacyjnego.

Firma Skånska Strand podpisała z władzami Malmö dwudziestoletnią umowę dzierżawy. Andreas Schönström – Socjaldemokrata, zaangażowany w projekt – był ponoć przekonany, że tego typu kontrakt nie zostanie objęty prawem zamówień publicznych.

„Uczestniczyliśmy w spotkaniu z panem Schönströmem. Powiedział, że oficjalny przetarg publiczny wcale nie będzie potrzebny i uśmiechał się, trochę złośliwie. Nam też jest dziś do śmiechu” – napisał w social mediach John Roslund, członek Umiarkowanej Partii Koalicyjnej.

Roslund nie popierał decyzji miasta w kwestii budowy mieszkań – uważał ją za „kuriozalną”. W 2017 roku próbował zwalczyć ten projekt.

Mieszkania miały zostać zbudowane w Limhamn – dzielnicy zamieszkanej przez klasę średnią (w tym wyższą warstwę tej klasy). Roslund wierzył, że pojawienie się setek bezdomnych w tej okolicy całkowicie by ją „zniszczyło”. Cieszył się, gdy sąd ogłosił swój werdykt, mówił nawet o „zwycięstwie Limhamn i jego mieszkańców”.

Jedna z siedzib Skånska Strand znajduje się na Cyprze. Oznacza to, że jakiekolwiek zyski z danej transakcji nie zostałyby opodatkowane w Szwecji.

Jak dotąd nie ustalono, czy władze Malmö będą próbowały odwołać się od wyroku sądowego.