Kolumbia chce kupić myśliwce Gripen od Szwecji – Saab zaprzecza pogłoskom o wstrzymaniu sprzedaży

Kolumbia chce kupić 16–24 szwedzkie myśliwce Gripen. Saab zaprzecza plotkom o amerykańskim wecie. Wartość transakcji może przekroczyć 21 miliardów SEK.

Wiosną prezydent Kolumbii Gustavo Petro ogłosił, że jego kraj planuje zakup myśliwców Jas 39 Gripen od szwedzkiej firmy Saab. Transakcja – choć jeszcze nie została sfinalizowana – może być warta nawet ponad 21 miliardów koron szwedzkich.

Ile myśliwców Gripen chce kupić Kolumbia?

Według agencji Reuters, Kolumbia planuje zakup 16–24 myśliwców. Jeszcze jesienią mówiono o 10 sztukach za 21 miliardów SEK, więc w przypadku większej liczby samolotów, kwota może znacznie wzrosnąć.

Liczba samolotówSzacunkowa wartość (SEK)
1021 miliardów
16–24znacznie więcej

Pogłoski o amerykańskim wecie – Saab odpowiada

Wkrótce po ogłoszeniu przez Petro, pojawiły się informacje, że Stany Zjednoczone mogą zawetować transakcję ze względu na amerykańskie komponenty w samolotach Gripen.

Szef Saaba Micael Johansson stanowczo zdementował te doniesienia:

„To fake news. Posiadamy wszystkie licencje i nie ma żadnych ograniczeń” – powiedział w rozmowie ze Svenska Dagbladet.

Johansson dodał, że USA korzystają z technologii Saaba, m.in. systemów czujników i samolotów szkolnych, więc dobre relacje są wzajemnie korzystne.

Eksperci: „Podchodźmy do słów prezydenta z rezerwą”

Ogłoszenie transakcji przez prezydenta Kolumbii wywołało kontrowersje. Ekspert Martin Lundmark ze Szwedzkiej Akademii Obrony zaznaczył, że:

„Tego typu wypowiedzi są często elementem presji politycznej i mogą nie mieć potwierdzenia w formalnych decyzjach wojska.”

Według niego, warto poczekać na oficjalne stanowisko sił powietrznych i zakończenie negocjacji.

Co dalej?

Saab przewiduje, że umowa z Kolumbią zostanie sfinalizowana w ciągu roku. Równolegle trwają rozmowy w sprawie sprzedaży Gripenów do Tajlandii.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.