Szwecja potrzebuje „planu C” – twierdzi ekspert Akademii Obrony. W ostatnim czasie współpracą obronną wstrząsnęły groźby Donalda Trumpa wobec Grenlandii oraz krytyczne wypowiedzi pod adresem europejskich sojuszników NATO. W tej sytuacji, według rozmówcy mediów, Szwecja powinna przygotować się na scenariusz, w którym NATO nie będzie funkcjonować jak dotąd. Jak podaje Sveriges Radio, Oscar Jansson, doktor wojen rosyjskich w Akademii Obrony Narodowej, ocenia, że kryzys może się jeszcze pogłębić.
„Europa nie jest odpowiedzią”
Oscar Jansson wskazuje, że pogłębiający się kryzys mógłby doprowadzić do sytuacji, w której Szwecja zostanie bez skutecznego rozwiązania w polityce bezpieczeństwa. W debacie publicznej UE bywa przedstawiana jako „plan B”, ale ekspert nie uznaje tego za wystarczającą odpowiedź.
„Europa nie jest właściwą odpowiedzią na to pytanie, ponieważ nawet Europa może ulec przewrotowi w ciągu roku, a trzy największe europejskie mocarstwa mają wybory, w których partie antyestablishmentowe przewodzą opinii publicznej” – powiedział Oscar Jansson w rozmowie z radiem. Według niego rosnąca rola populistycznych przywódców może utrudnić szukanie rozwiązań wyłącznie w ramach współpracy europejskiej.
„Plan C” dla regionu Morza Bałtyckiego
Ekspert przedstawia trzecią możliwość, określaną jako „plan C”. Chodzi o wyraźnie wzmocnioną współpracę obronną między państwami nadbałtyckimi, które muszą być zdolne do obrony przed Rosją. „To prowadzi mnie do planu C: kraje skandynawskie, bałtyckie i Polska.
Są to stabilne państwa, które mają wspólne podstawowe podejście do zagrożenia, a także najmniejszy wspólny mianownik, który może być czynnikiem geopolitycznym” – powiedział Oscar Jansson w rozmowie z radiem. Według tej koncepcji obecna współpraca powinna stać się bardziej intensywna. Ma obejmować wspólne ćwiczenia i skoordynowaną obronę przed Rosją.
Kristersson krytykuje działania USA
Wątek Grenlandii pojawia się także w wypowiedziach premiera Szwecji. Ulf Kristersson ocenił, że groźby wobec Grenlandii szkodzą również samym Stanom Zjednoczonym – bardziej, niż mogłoby się wydawać. Premier mówił też o reakcjach ze strony biznesu. „Spotkałem wielu liderów biznesu w Davos i niektórzy z nich są obecnie zawstydzeni – nawet amerykańscy liderzy biznesu” – powiedział Ulf Kristersson w wywiadzie dla stacji telewizyjnej.
