Jak podają Aftonbladet i SVT Nyheter, rząd chce wzmocnić walkę z rekrutacją dzieci i młodzieży do przestępstw w sieci. Ministerstwo Sprawiedliwości kieruje do konsultacji projekt ustawy, który ma utrudnić gangom werbowanie młodych osób do aktów przemocy. Komendantka krajowa policji Petra Lundh mówi: „Nie osiągniemy w ten sposób pełnego sukcesu, ale jest to krok naprzód”.
Godzina na usunięcie treści i kary dla platform
Projekt zakłada, że policja będzie mogła nakazać platformom mediów społecznościowych usunięcie treści rekrutacyjnych możliwie najszybciej, najpóźniej w ciągu godziny. W przypadku braku reakcji firmom mają grozić kary od 5 000 do 5 milionów koron szwedzkich. Zgodnie z założeniami ustawa ma wejść w życie 1 września.
„Jak terroryzm” – porównanie do obecnych przepisów
Minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer porównał nowe rozwiązanie do obecnych zasad dotyczących treści terrorystycznych. Powiedział: „Policja powinna mieć możliwość usuwania ogłoszeń rekrutacyjnych gangów w taki sam sposób, jak ma to obecnie miejsce w przypadku treści terrorystycznych”. Wypowiedź padła podczas konferencji Folk och försvar (Lud i obrona) w Sälen.
Policja wskazuje na ograniczenia wobec szyfrowanych aplikacji
Petra Lundh zwraca uwagę, że dziś, gdy policja wykrywa w mediach społecznościowych próby rekrutacji dzieci do przestępstw, może jedynie prosić platformy o usunięcie treści, a spełnienie prośby jest dobrowolne. Jednocześnie zaznacza, że gdy rekrutacja przenosi się do zaszyfrowanych aplikacji, proponowana ustawa nie rozwiązuje problemu dostępu do tych kanałów. „To znacznie większy i inny problem. Przenoszą się oni do szyfrowanych usług, takich jak Signal, a te nie współpracują w ogóle z organami ścigania” – mówi Lundh.
127 dzieci podejrzanych i presja na gminy
Do listopada 2025 r. 127 dzieci poniżej 15 roku życia było podejrzanych o udział w morderstwach lub planowaniu morderstw. „To liczba, która powinna skłonić całe społeczeństwo do zastanowienia się” – powiedziała Lundh podczas Folk och försvar. Zapowiedziała też rozpoczęcie „krajowej operacji policyjnej”, która ma wywrzeć presję na gminy i ich służby socjalne, by dziecko zagrożone rekrutacją otrzymywało pomoc jeszcze tego samego wieczoru.
Lundh wskazuje na braki w organizacji dyżurów i procedur w części gmin. „W wielu gminach brakuje aktualnego obrazu sytuacji, procedur i dyżurów, co może skutkować tym, że dziecko znalezione wieczorem z granatem ręcznym nie otrzyma pomocy następnego dnia rano. Nie możemy tak mieć w Szwecji” – mówi. Dodaje: „Policja pracuje przez całą dobę. Przestępcy też. Służby socjalne muszą mieć warunki, aby robić to samo. Społeczeństwo musi być gotowe do działania przez całą dobę”.
Minister sprawiedliwości ocenia pozytywnie, że policja podkreśla swoją rolę w mobilizowaniu innych instytucji. Strömmer uznał za korzystne, że policja dostrzega teraz, iż musi być „siłą mobilizującą” w społeczeństwie.
