Kradzież sera o wartości 1448 koron przerodziła się w rozbój w szwedzkim sklepie ICA w Solna i zakończyła wyrokiem więzienia oraz decyzją o deportacji sprawcy. Jesienią 2025 roku 28-letni mężczyzna wyniósł z lokalnego sklepu sery, za które nie zapłacił, a próba zatrzymania go przez pracownika skończyła się przemocą i groźbami śmierci. Według materiału sądowego, mężczyzna przyznał później, że chciał sprzedać sery „na ulicy”. Jak przypomina lokalny dziennik „Mitt i”, sprawa szybko trafiła do sądu w Solnie, gdzie zapadł wyrok za rozbój.
Kradzież sera, cios w twarz i groźby śmierci
Z zajścia w sklepie ICA w Solnie wynika, że pracownik nabrał podejrzeń, gdy 28-latek opuścił sklep z towarem, za który nie zapłacił. Gdy pracownik wyszedł za nim, doszło do szarpaniny przed wejściem. Mężczyzna uderzył pracownika w twarz, powalając go na ziemię, a następnie groził mu śmiercią. Z punktu widzenia prawa to właśnie połączenie kradzieży i przemocy wobec interweniującego pracownika przesądziło o kwalifikacji czynu jako rozboju, a nie „zwykłej” kradzieży.
Sąd rejonowy w Solnie podkreślił w uzasadnieniu, że pracownik sklepu miał prawo podjąć interwencję, ponieważ złodziej sera został ujęty na gorącym uczynku. Natomiast 28-latek – zdaniem składu orzekającego – nie działał w żadnej obronie koniecznej, lecz użył przemocy, by utrzymać się w posiadaniu łupu.
Wyrok: 1,5 roku więzienia i wydalenie z dziesięcioletnim zakazem powrotu
Za rozbój 28-latek został skazany na rok i sześć miesięcy więzienia. Jednocześnie sąd orzekł jego wydalenie z dziesięcioletnim zakazem powrotu do Szwecji. Mężczyzna jest obywatelem Afganistanu i – jak wskazano w uzasadnieniu – nie ma wystarczających powiązań ze Szwecją, aby sprzeciwiało się to wydaleniu. Dla sądu istotne było również to, że 28-latek ponownie dopuścił się przestępstwa, co uznano za sygnał braku integracji ze społeczeństwem.
Ten fragment uzasadnienia dobrze pokazuje, jak sądy coraz częściej odwołują się do kryterium „zakorzenienia” w Szwecji przy decyzjach o wydaleniu – obok samej wagi przestępstwa. To właśnie ocena stopnia integracji bywa dziś równie ważna jak opis czynu.
Kontrast z głośną sprawą gwałtu na 100-letniej kobiecie
Na tle tej sprawy szczególnie mocno wybrzmiewa niedawna decyzja sądu rejonowego w Södertörn, który nie wydalił 38-letniego mężczyzny skazanego za gwałt na 100-letniej kobietie, którego dopuścił się w ramach pracy w służbie domowej. W tym wypadku sąd podkreślił, że skazany przybył do Szwecji w wieku 16 lat i ma córkę w kraju, co świadczy o znacznie silniejszych związkach ze szwedzkim społeczeństwem.
Sprawa gwałtu na stulatce wywołała szeroką debatę publiczną i krytykę decyzji sądu, m.in. ze strony polityków i ławnika. Zestawienie obu spraw – wydalenie sprawcy rozboju po kradzieży sera z jednej strony oraz brak wydalenia w przypadku brutalnego przestępstwa seksualnego z drugiej – stało się paliwem dla dyskusji o spójności i przewidywalności orzecznictwa w sprawach deportacji.
Różnica w rozstrzygnięciach pokazuje, jak duży ciężar w praktyce ma indywidualna ocena „więzi ze Szwecją”. Dla części opinii publicznej to logiczne zastosowanie przepisów, dla innych – trudno zrozumiały sygnał o priorytetach państwa.
Otwarte bramki metra i fala kradzieży
W tle tej historii pojawia się jeszcze jeden wątek – pilotażowy projekt SL z otwartymi bramkami na stacji metra Näckrosen w Solnie. W grudniu 2024 roku otwarto bramki w ramach rocznego testu. Według kierownictwa sklepu ICA, w którym doszło do kradzieży sera, brak fizycznych barier na stacji ułatwił złodziejom ucieczkę i doprowadził do fali kradzieży. Personel opisywał sytuacje, w których kradzież kończyła się groźbami i przemocą wobec pracowników.
Test z otwartymi bramkami zakończył się w grudniu 2025 roku, a bramki znów zamknięto. Według kierownika sklepu od tego momentu sytuacja znacząco się uspokoiła, a poważniejsze incydenty przestały się zdarzać. Sklep wprowadził także własne środki bezpieczeństwa – m.in. zmiany w organizacji wejścia i pracy personelu – co miało ograniczyć kradzieże i zwiększyć poczucie bezpieczeństwa pracowników.
Bezpieczeństwo pracowników a polityka karna i migracyjna
Historia 28-latka, który po rozboju w ICA w Solnie trafi do więzienia i zostanie wydalony, dobrze ilustruje, jak spotykają się dziś trzy wrażliwe obszary polityki publicznej: bezpieczeństwo w handlu, prawo karne i przepisy migracyjne. Z jednej strony pracownicy sklepów i związki zawodowe podkreślają, że przemoc wobec personelu pierwszej linii powinna być traktowana bardzo poważnie – dotyczy to zwłaszcza młodych ludzi, dla których praca w sklepie bywa pierwszym zatrudnieniem.
Z drugiej strony coraz głośniej dyskutuje się o tym, w jakich sytuacjach przestępstwa powinny skutkować wydaleniem i jak ważyć okoliczności takie jak długość pobytu w kraju, rodzina, praca czy stopień integracji. W praktyce to sądy, na podstawie obowiązujących przepisów, rysują granice pomiędzy tym, co uznawane jest za wystarczający powód do deportacji, a tym, co – mimo poważnego czynu – nie prowadzi do tak daleko idącej konsekwencji.
Przypadki takie jak ten z Solna będą nadal wywoływać emocje i staną się argumentami w dyskusji o zmianach prawa karnego i migracyjnego w Szwecji, zwłaszcza w kontekście przestępczości w miastach i bezpieczeństwa pracowników handlu.
