Rząd wspólnie z partią Sverigedemokraterna zapowiedział podwyższenie dodatku mieszkaniowego dla rodzin z dziećmi o niskich dochodach i wysokich kosztach utrzymania.
– Oznacza to więcej pieniędzy w ich portfelach – powiedziała minister ds. osób starszych i ubezpieczeń społecznych Anna Tenje w rozmowie z mediami.
Wyższy pułap świadczenia
Latem wygasł tymczasowy dodatek, który zapewniał rodzinom średnio 1300 koron miesięcznie. Teraz rząd chce na stałe podnieść pułap dodatku mieszkaniowego, aby lepiej odzwierciedlał rzeczywiste czynsze.
– Limit nie był zmieniany od 30 lat, mimo rosnących czynszów i inflacji – podkreśla Tenje.
Podwyżka ma wynieść maksymalnie 800 koron miesięcznie dla rodzin z jednym dzieckiem oraz do 1000 koron dla rodzin z dwojgiem lub większą liczbą dzieci. Zmiana dotyczyć będzie około 69 procent gospodarstw domowych, które obecnie osiągają obowiązujący pułap.
Krytyka opozycji
Ogłoszone plany spotkały się z ostrą krytyką Partii Zielonych. Rzeczniczka ds. polityki gospodarczej Janine Alm Ericson nazwała decyzję rządu i Sverigedemokratów „bezgraniczną hipokryzją”.
– Rząd dopiero co zlikwidował tymczasowy dodatek, a teraz ogłasza podwyżkę, która ledwie to rekompensuje. To przedwyborcza gra – stwierdziła Alm Ericson.
Koszt dla budżetu
Według wyliczeń, zmiana ma kosztować państwo 655 milionów koron w 2026 roku, a w kolejnych latach nieco mniej.
Pełny projekt budżetu na 2026 rok rząd przedstawi 22 września. Minister finansów Elisabeth Svantesson (M) poinformowała, że na reformy przewidziano 80 miliardów koron.
