Coraz bliżej zniesienia szeroko krytykowanego podatku VAT od imprez tanecznych. Zarówno rząd, jak i opozycja zapowiadają reformę, która ma zrównać stawki podatku dla wydarzeń muzycznych – bez względu na to, czy publiczność tańczy, czy siedzi.
Imprezy taneczne z najwyższym VAT w kulturze
Obecnie bilety na imprezy taneczne w Szwecji objęte są 25-procentowym podatkiem VAT – znacznie wyższym niż koncerty z miejscami siedzącymi, które obciążone są jedynie 6-procentową stawką. Taki podział od lat wzbudza kontrowersje wśród muzyków, organizatorów oraz fanów tańca.
W czerwcu rząd zaprezentował propozycję obniżenia VAT na imprezy taneczne. Teraz także opozycyjni Socjaldemokraci oficjalnie popierają reformę.
„Precz z niesprawiedliwym podatkiem” – mówią Socjaldemokraci
Podczas konferencji prasowej Niklas Karlsson, przewodniczący komisji podatkowej, ogłosił stanowisko partii:
„Socjaldemokraci proponują obniżenie podatku VAT od biletów wstępu na imprezy taneczne z 25 do 6 procent.”
Celem propozycji jest likwidacja niesprawiedliwego systemu i wsparcie kultury, szczególnie w mniejszych miastach i na terenach wiejskich. Według Socjaldemokratów zmiana może zapobiec dalszemu osłabieniu muzyki tanecznej jako części szwedzkiego dziedzictwa kulturowego.
Artyści i branża biją na alarm
Wielu artystów krytykuje obecny system. W ostrych słowach wypowiedział się Gunnar Nilsson, perkusista zespołu Lasse Stefanz:
„To cholernie nie w porządku. Znieść to gówno.”
Jego menedżerka, Cattis Johansson, zaznaczyła, że VAT najbardziej uderza w organizatorów, którzy muszą podnosić ceny biletów, aby pokryć wyższe koszty.
Szwedzcy Demokraci: To sprawa egzystencjalna
Swoje stanowisko jasno wyraził także Jimmie Åkesson, lider Szwedzkich Demokratów. W grudniu napisał w artykule w „Aftonbladet”:
„Dla wielu może to wydawać się drobną kwestią, ale dla branży to sprawa egzystencjalna.”
SD obiecało, że „podatek karny” zostanie zniesiony, jako element wspólnej polityki rządowej.
Czy dojdzie do przełomu?
W obliczu rosnącego poparcia zarówno po stronie rządowej, jak i opozycyjnej, wiele wskazuje na to, że kontrowersyjny podatek od zespołów tanecznych wkrótce odejdzie do historii.
