W trakcie negocjacji pokojowych w Stambule, rosyjska delegacja miała nie tylko zagrozić „wieczną wojną”, ale również przyrównać konflikt w Ukrainie do Wielkiej Wojny Północnej ze Szwecją. Cytaty i szczegóły negocjacji opisał Oliver Carroll, korespondent The Economist.
Groźby i historyczne porównania
Według źródeł cytowanych przez Sky News i relacji Carrolla na platformie X, szef rosyjskiej delegacji Władimir Miedinski miał powiedzieć:
„Nie chcemy wojny, ale jesteśmy gotowi walczyć przez rok, dwa, trzy – jak długo będzie trzeba.”
Miedinski następnie odniósł się do Wielkiej Wojny Północnej (1700–1721), w której Rosja walczyła ze Szwecją:
„Walczyliśmy ze Szwecją przez 21 lat. Jak długo jesteście gotowi walczyć?”
„Szwecja nadal byłaby mocarstwem”
Miedinski dodał także kontrowersyjny komentarz historyczny:
„Piotra Wielkiego finansowały Anglia i Francja. Szwecja nadal byłaby mocarstwem, gdyby nie to.”
Tego typu narracja – jak zauważa Carroll – była częsta podczas rozmów w Stambule. Retoryka Kremla łączy współczesny konflikt z narracją historyczną, próbując nadać mu głębszy, strategiczny kontekst.
Brak przełomu w negocjacjach, ale możliwa wymiana jeńców
Choć rozmowy nie przyniosły przełomu i Ukraina uznała rosyjskie żądania za „nierozsądne”, obie strony miały uzgodnić dużą wymianę jeńców – po 1000 osób z każdej strony.
| Temat | Stan rozmów |
|---|---|
| Zawieszenie broni | Brak porozumienia, groźby „wiecznej wojny” |
| Wymiana więźniów | Uzgodniona – 1000 osób z każdej strony |
Historyczne manipulacje i polityczny przekaz
Rosyjskie porównania do Szwecji to nie tylko ciekawostka historyczna. Są częścią strategii tworzenia paralel między dawnymi konfliktami a współczesną sytuacją geopolityczną, w której Rosja próbuje przedstawić siebie jako ofiarę zewnętrznej ingerencji – podobnie jak rzekomo miało to miejsce w XVIII wieku.
