W ubiegłym roku z katedry w Strängnäs skradziono klejnoty królewskie. Przywłaszczona została między innymi korona, która w XVII w. należała do Karola IX Wazy. Jej wartość szacuje się na ok. 65 mln koron.

Spektakularna była ucieczka z miejsca zbrodni, o której pisały światowe serwisy informacyjne: złodzieje podjechali na rowerach do przystani, a potem odpłynęli motorówką w siną dal.

Policja przekazała, że klejnoty zostały odnalezione… w pojemniku na śmieci. Do niecodziennego odkrycia doszło w miejscowości Åkersberga, nieopodal Sztokholmu.

Osoby związane z katedrą nie kryły radości, gdy bezcenne klejnoty zostały znalezione i zabezpieczone przez stróżów prawa.

„Nawet nie powinienem nic mówić, bo szczęka opadła mi aż do kolan. Złodzieje musieli zdać sobie sprawę, że nie uda im się tak po prostu sprzedać klejnotów”, powiedział biskup Johan Dalman.

Według Dalmana klejnoty królewskie mają niebagatelną dla historii wartość:

„Są one elementami historycznej układanki, zresztą bardzo istotnymi. Gdyby zniknęły, przepadłaby też część naszej przeszłości.”

Ksiądz Christoffer Lundgren uznał, że „odzyskanie klejnotów jest dobrą wiadomością zarówno dla katedry w Strängnäs, jak i całego społeczeństwa szwedzkiego”. Na twitterowym profilu Kościoła Szwecji znalazła się zaś krótka wiadomość: „Cieszymy się, że regalia zostały namierzone. Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w poszukiwania.”

Mężczyzna, który pozostawił na miejscu zbrodni ślady krwi, stanął przed sądem. Rozprawa została przerwana po tym, jak prokurator potwierdził, że klejnoty zostały odnalezione.

22-latek przyznał się do kradzieży roweru oraz motorówki, ale podtrzymuje, że nie miał związku z zuchwałą akcją w samej katedrze. Jak dotąd jest jedynym przestępcą, który został zidentyfikowany; tożsamości jego potencjalnych towarzyszy nie udało się ustalić. Rozprawa zostanie wznowiona 15 lutego.

Eksperci obawiali się, że klejnoty zostaną wytopione i sprzedane jako złoto. Tak się jednak nie stało. W przeszłości korony noszone były przez Karola IX Wazę oraz jego żonę, Krystynę holsztyńską. Później stały się częścią królewskiego pogrzebu. Miało to miejsce na samym początku XVII wieku. Złote regalia zdobione były przez perły oraz elementy posrebrzane.

Katedra w Strängnäs została ukończona w 1340 roku i od stuleci stanowi istotny punkt na mapie Szwecji.