Duński złodziej nie zrozumiał co to jest lód

Policja z południowej Danii, w niedzielę poinformowała o próbie wyrzucenia kradzionego sejfu do jeziora, był z tym tylko jeden mały problem, jezioro było zamarznięte.[sociallocker]

Południowa jutlandzka policja prowadzi śledztwo, mające wyjaśnić w jaki sposób sejf znalazł się w jeziorze Esbjerg, ale dysponuje bardzo dobrymi wskazówkami gdzie rozpocząć poszukiwania.

„W ciągu 24 godzin ustaliliśmy, że podobny sejf został skradziony, ale ciągle nie było pewności czy to ten sam,” powiedział rzecznik policji Claus Skovgaard.

Na wpół zanurzony w jeziorze sejf został zauważony przez mieszkańców okolicy, którzy powiadomili policję.

W niedzielę nie udało się wydostać sejfu z jeziora, ale cieplejsza pogoda może ułatwić zadanie wyciągnięcia go z lodu.

Policja poinformowała, że złodziejom nie udało się dostać do wnętrza sejfu.

Na Twiterze policja napisała „Najpierw ktoś namęczył się z kradzieżą sejfu, później nie umiał go otworzyć i następnie wyrzucił go do zamarzniętego jeziora.

[/sociallocker]

Komentarz

Bądź pierwszym który skomentuje

avatar
wpDiscuz