Czy delegowanie pracowników przestanie być opłacalne?

262

Rośnie liczba osób, które są oddelegowywane do pracy w innym kraju. W całej Unii Europejskiej jest ich blisko 2 mln, z czego 430 tys. to Polacy. Dyrektywa unijna, która została implementowana w Polsce 18 czerwca 2016 r., może ograniczyć swobodę przepływu pracowników.

„Wśród nowych obowiązków pracodawców znalazł się ten dotyczący składania oświadczeń zawierających informacje o delegowaniu pracowników do Polski. Innym obowiązkiem jest konieczność przechowywania dokumentacji z tym związanej” – informuje w rozmowie z serwisem dr Karol Raźniewski, dyrektor w Dziale Doradztwa Podatkowego w Zespole People Advisory Services z EY.

Firmy muszą też wskazać osobę mającą reprezentować podmiot w kontaktach z Państwową Inspekcją Pracy oraz upoważnioną do przesyłania i otrzymywania dokumentów lub zawiadomień. Inspekcja ma prawo zadawania przedsiębiorstwom pytań dotyczących delegowania pracowników. Na udzielenie informacji jest 10 dni od otrzymania wniosku. W przypadku uchylania się od obowiązków na pracodawcę może zostać nałożona kara do 30 tys. zł.

Wprowadzone przepisy mają poprawić warunki zatrudnienia delegowanych osób. Mowa między innymi o wymiarze czasu pracy, minimalnym wynagrodzeniu oraz bezpieczeństwie i higienie pracy. Dla pracodawców oznacza to wyższe koszty utrzymania takich pracowników.

W nowej ustawie została także doprecyzowana definicja oddelegowania, które często było mylone z podróżą służbową. „W przypadku oddelegowania firma nie jest zobowiązana do wypłacania świadczeń pracownikowi. Niemniej jeśli to robi, musi je opodatkować i odprowadzić od nich składki na ubezpieczenie społeczne” – zauważa ekspert.

- Reklama -