Zakaz telefonów w szkołach w Szwecji od 1 sierpnia

Zakaz telefonów w szkołach w Szwecji od jesieni: rząd chce objąć nim lekcje, przerwy i świetlice. Telefony mają być oddawane rano, z wyjątkami.

Foto. Pixabay

Zakaz telefonów w szkołach w Szwecji ma zostać wprowadzony we wszystkich szkołach podstawowych od semestru jesiennego. Propozycja obejmuje nie tylko lekcje, ale też przerwy, świetlice oraz zajęcia pozalekcyjne – wynika z informacji podawanych przez szwedzkie media, m.in. SVT i Aftonbladet.

  • Po wakacjach wszyscy uczniowie w Szwecji powrócą do szkół wolnych od telefonów komórkowych – powiedziała minister edukacji i integracji Simona Mohamsson o projekcie ustawy, który został przedłożony do konsultacji prawnych. Minister przekonywała podczas konferencji prasowej, że zakaz ma przynieść korzyści zarówno nauczaniu, jak i zdrowiu psychicznemu uczniów. Zgodnie z propozycją uczniowie będą oddawać telefony na początku dnia i dostaną je z powrotem dopiero pod koniec zajęć, nie wcześniej.

„Strefa wolna od telefonów przez cały dzień”

Dyrektorzy szkół od kilku lat mogą wprowadzać zakaz korzystania z telefonów i wielu z nich już to zrobiło. Mohamsson pytana o różnicę między dotychczasowymi rozwiązaniami a zakazem ogólnokrajowym wskazywała, że nowe przepisy mają sprawić, iż zasady będą takie same dla wszystkich uczniów, niezależnie od szkoły i miejsca zamieszkania. Minister spraw społecznych Jakob Forssmed podkreślał, że w części szkół wciąż nie ma całodziennego zakazu. – Niektórzy już to wprowadzili, ale niektórzy nie mają całodziennego zakazu używania telefonów komórkowych, teraz będzie to strefa wolna od telefonów przez cały dzień.

- Reklama -

Forssmed mówił też o spodziewanych efektach w codziennym funkcjonowaniu uczniów. Zaznaczył, że zakaz ma dać większe możliwości skupienia się na nauce i spędzaniu przerw z rówieśnikami. Wśród przykładów wymienił m.in. granie w piłkę nożną czy czytanie książki bez rozpraszania przez własne lub cudze telefony.

Zmiany w prawie mają wejść w życie 1 sierpnia. Nauczyciel będzie mógł zrobić wyjątek wtedy, gdy telefon jest potrzebny do nauczania lub gdy uczeń ma szczególne powody, by z niego korzystać.

Tablety też rozpraszają, a uczniowie szukają obejść

W tle dyskusji pojawia się też kwestia tabletów używanych do pracy szkolnej. W tekście projektu wskazano, że urządzenia te bywają wykorzystywane również do rozrywki, np. do gier, a gdy szkoły blokują jedną stronę, uczniowie szybko znajdują kolejną. Mohamsson odniosła się także do szerszego podejścia do ekranów w szkołach. – Nie jest tajemnicą, że liberałowie chcą wyeliminować ekrany ze szkół. Uważam, że powinny być tylko książki, papier i długopis, a nauczyciele powinni bardzo dokładnie rozważyć, kiedy decydują się na użycie ekranów – mówiła. Dodała, że to temat, który jej ugrupowanie chce dalej forsować.

- Reklama -

Więcej narzędzi dyscyplinarnych i zmiany w zajęciach wyrównawczych

Rząd proponuje równolegle rozszerzenie możliwości reagowania na zakłócanie porządku w szkole. W projekcie zapisano, że nauczyciele mają mieć większe możliwości wyrzucania uczniów przeszkadzających w prowadzeniu zajęć. Uczniowie stanowiący zagrożenie dla innych uczniów lub personelu mają też móc otrzymać odmowę wstępu do szkoły albo zostać zawieszeni na określony czas.

Wniosek zawiera również zmiany dotyczące zajęć wyrównawczych dla uczniów, którzy ich potrzebują – z języka szwedzkiego i matematyki. Specjalne testy mają pokazywać, którzy uczniowie wymagają dodatkowego wsparcia. Następnie zajęcia wyrównawcze mają być prowadzone w mniejszych grupach, a nie indywidualnie w klasie wraz z pozostałymi uczniami.

- Reklama -

Szwedzcy socjaldemokraci ocenili, że wiele z proponowanych rozwiązań jest dobrych. Jednocześnie Anders Ygeman, rzecznik ds. polityki edukacyjnej, zwrócił uwagę na szersze tło problemów w szkołach. „Jednak dopóki rząd nie zajmie się problemem niedofinansowania i pogoń za zyskiem, w salach lekcyjnych nadal będzie panował chaos i nieporządek” – powiedział.

Udostępnij