-Reklama-

Zajęcia z języka arabskiego dla dorosłych stały się nadzwyczaj popularne w Szwecji. Według danych więcej osób uczy się obecnie arabskiego niż angielskiego lub francuskiego.

Szwedzkie stowarzyszenie edukacyjne Folkuniversitetet, które zajmuje się nauczaniem dorosłych języków oraz projektami o wymiarze międzynarodowym odnotowało znaczny wzrost liczby osób zainteresowanych nauką języka arabskiego.

Anas Idlibi, nauczający arabskiego w Kristianstad oraz Hässleholm, powiedział że liczba zajęć z arabskiego drastycznie wzrosła od czasu, gdy zaczynał on pracę w stowarzyszeniu.

„Zacząłem 2 lata temu z zaledwie jedną grupą, a w przyszłym semestrze będzie ich 9,” powiedział Idlibi.  

Według niego jednym z powodów takiego wzrostu liczby osób uczących się arabskiego jest zapotrzebowanie na pracowników socjalnych i innych pracujących z nowo przybyłymi imigrantami.

„Mamy ludzi pracujących w służbach zajmujących się integracją, pomocą socjalną oraz zatrudnieniem. Potrzebują oni znajomości języka arabskiego, żeby móc lepiej wykonywać swoją pracę.”

Cristina Boldrini Tisci, która także pracuje dla Folkuniversitetet w Kristianstad, w dziale ekonomicznym uważa, że powodem wzrostu ilości uczestników kursów jest zwiększenie się imigracji z krajów arabskich do Szwecji w ostatnich latach.




„Musimy nauczyć się więcej o arabskiej kulturze, aby łatwiej nawiązywać współpracę z osobami z tego kręgu. Dlatego mamy więcej chętnych i zainteresowanych nauką,” powiedziała Tisci.   

Podczas największego natężenia kryzysu imigranckiego w Niemczech polityk lewicowej Partii Zielonych Volker Beck mówił, że Niemcy powinni uczyć się arabskiego, aby lepiej pomagać przybywającym imigrantom w integracji. Za tą wypowiedź został jednak bardzo ostro skrytykowany przez innych polityków jak i przez media społecznościowe.

Pomimo takiej reakcji na słowa Becka, język arabski znalazł swoje miejsce w życiu Niemców.

W Sylwestra twiterowe konto anty-imigracyjnej polityk AfD (Alternatywa dla Niemiec) Beatrix von Storch zostało czasowo zawieszone po tym jak skomentowała ona apele policji z Kolonii zamieszczane w języku arabskim. Napisała ona: „Co się do diabła dzieje w tym kraju? Dlaczego policja zamieszcza tweety po arabsku? Myślicie, że to uspokoi barbarzyńskie hordy muzułmańskich gwałcicieli?”