Szwedzka Agencja Pośrednictwa Pracy rozpoczęła monitorowanie adresów IP osób bezrobotnych, aby wykrywać nadużycia związane z pobieraniem zasiłków – informuje Dagens Nyheter.
4000 podejrzanych przypadków
Od lata urząd zidentyfikował około 4000 osób, które logowały się do systemu z zagranicy, mimo że formalnie były zarejestrowane jako bezrobotne w Szwecji. Logowania z zagranicznych adresów IP są obecnie automatycznie oznaczane jako podejrzane.
– To sposób na ograniczenie ryzyka nieprawidłowych wypłat. Dotyczy osób, które przebywają poza krajem, choć powinny aktywnie szukać pracy w Szwecji lub uczestniczyć w programach rynku pracy – wyjaśnia Andreas Malmgren, kontroler operacyjny w urzędzie.
Co dalej z zidentyfikowanymi osobami?
Decyzja o wprowadzeniu śledzenia IP zapadła w czerwcu. Na razie żadna z 4000 osób nie została bezpośrednio wezwana do wyjaśnień. Jesienią urząd planuje skontaktować się z tymi, których dane budzą wątpliwości.
– Konsekwencją może być uznanie, że dana osoba nie ma prawa do zasiłku – podkreśla Malmgren.
