W związku z wojną na Ukrainie i sankcjami wobec Rosji, cena asfaltu gwałtownie wzrosła. Szwedzcy kierowcy będą musieli liczyć się w przyszłości z gorszymi drogami, ponieważ zarówno Trafikverket, jak i wiele gmin jest zmuszonych do wstrzymania planowanych prac konserwacyjnych, donosi szwedzkie radio.
Lato to szczyt sezonu naprawczego wielu dróg asfaltowych. Jednak od czasu, gdy szwedzcy producenci asfaltu przestali handlować z Rosją, cena bitumu na bazie ropy naftowej, który wraz z kamieniem tworzy asfalt, gwałtownie wzrosła.
Całą sytuację podziela Szwedzki Zarząd Transportu, który jest zmuszony do ustalenia priorytetów wśród planowanych remontów i tym samym musiał wstrzymać wiele prac w tym sezonie.
“Będziemy musieli przełożyć prace na przyszły rok i kolejne lata” – powiedział w wywiadzie Jan-Erik Lundmark, krajowy koordynator ds. nawierzchni asfaltowych w Szwedzkim Urzędzie Transportu. “Niestety, musimy ograniczyć niektóre prace, ponieważ od jesieni ubiegłego roku koszt asfaltu wzrósł o 35-40 procent”, powiedział radiu Lars-Åke Josefsson, brukarz z gminy Jönköping.
- Bankructwa w Finlandii: najwięcej od 1996 roku
- Matki po 45. roku życia w Szwecji: rośnie wiek, maleje liczba urodzeń
- Miliarderzy inwestują w Grenlandii po deklaracjach Trumpa
- Pozwolenie na pobyt studentów w Finlandii: cofnięcie za pomoc społeczną
- Rybacy i bezpieczeństwo morskie – Europa traci „oczy i uszy”
