Sztokholm europejską stolicą kapitału – The Economist

Sztokholm europejską stolicą kapitału - tak ocenia The Economist. Według SvD firmy szukają alternatywy dla USA, a rosną emisje obligacji w Szwecji w 2026 r

Sztokholm europejską stolicą kapitału – tak określa szwedzką stolicę brytyjski magazyn finansowy The Economist. Jak opisuje Svenska Dagbladet, coraz więcej europejskich firm ma zwracać uwagę na Sztokholm przy planowaniu emisji kapitału. W tekście wskazano, że część spółek szuka sposobu na pozyskanie finansowania bez kierowania się do Stanów Zjednoczonych.

Alternatywa dla USA i zmiana po brexicie

Według opisu, Sztokholm ma być postrzegany jako alternatywa wobec dużych giełd w USA, takich jak Nasdaq i NYSE. W materiale podkreślono też, że tradycyjnie dominującym miastem finansowym Europy był Londyn. Po brexicie, jak relacjonuje Svenska Dagbladet, Sztokholm miał wysunąć się na czoło jako miejsce, na które częściej patrzą firmy planujące pozyskanie kapitału.

- Reklama -

W kontekście szwedzkiego rynku pojawia się cytowana wypowiedź finansisty Christera Gardella. W rozmowie ze SvD mówił on, że „Szwecja jest jedynym krajem w Europie, który ma funkcjonujący rynek kapitałowy”. W tekście zaznaczono, że to opinia rozmówcy, przytaczana jako element debaty o pozycji Sztokholmu.

Obligacje państwowe i większe emisje

Wątek, na który zwraca uwagę SvD, dotyczy także rynku obligacji skarbowych. Według przytoczonego opisu, Szwecja przez lata prowadziła rygorystyczną politykę finansową, z niewielkimi deficytami, a czasem nadwyżkami. To miało utrzymywać dług publiczny na niskim poziomie, a rynek obligacji państwowych – na relatywnie niewielką skalę.

W materiale wskazano, że pod koniec 2024 r. wartość tego rynku szacowano na około 100 mld dolarów, co odpowiadało 18% PKB. Jednocześnie opisano oczekiwaną zmianę, związaną ze zwiększonymi wydatkami na obronność i potrzebą większego zadłużenia. Według relacji opartej na tekście The Economist, emisje mają wzrosnąć z 45 mld koron w 2023 r. do około 118 mld „w tym roku”.

- Reklama -

„Teraz wracają” – komentarz z Nordkinn

W artykule cytowana jest też wypowiedź Ronny’ego Erikssona z funduszu hedgingowego Nordkinn. Jak relacjonuje SvD, w rozmowie z The Economist mówił on, że rozmawiają z międzynarodowymi graczami, którzy kiedyś handlowali w Szwecji, ale w ostatniej dekadzie przestali – a teraz wracają.

Udostępnij