W piątek 14 listopada 2025 roku doszło do tragicznego wypadku autobusu w Sztokholmie. Piętrowy autobus linii 676 wjechał w przystanek autobusowy przy Valhallavägen na Östermalm. Trzy osoby zginęły, a trzy kolejne trafiły do szpitala. Wypadek określany jest jako jeden z najpoważniejszych incydentów drogowych ostatnich lat w stolicy Szwecji.
Trzy osoby nie żyją, trzy są ranne
Pierwsze zgłoszenie o wypadku wpłynęło na numer alarmowy 112 o godz. 15:24. Zgłoszenie dotyczyło autobusu, który uderzył w przystanek autobusowy przy Tekniska Högskolanw dzielnicy Östermalm. Według informacji policji kilka osób zostało potrąconych przez pojazd.
Jeszcze tego samego wieczoru policja potwierdziła, że w wyniku wypadku zginęły trzy osoby. Ofiary nie zostały od razu zidentyfikowane, a ich wiek i dane osobowe nie zostały podane do publicznej wiadomości. Trzy kolejne osoby zostały przewiezione do szpitala – dwie karetką, a jedna dotarła tam samodzielnie. Region Sztokholm poinformował, że dwie osoby są leczone z powodu poważnych obrażeń.
Policja zakwalifikowała zdarzenie jako „spowodowanie śmierci innej osoby” oraz „spowodowanie obrażeń ciała”. Jest to standardowa kwalifikacja w Szwecji w przypadku wypadków, w których giną ludzie, a śledczy badają zarówno ewentualne błędy ludzkie, jak i możliwe problemy techniczne.
Kierowca zatrzymany, śledztwo w toku
Kierowca autobusu został zatrzymany na miejscu i przewieziony do szpitala. Według policji usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania śmierci innej osoby oraz spowodowania obrażeń ciała. Jednocześnie podkreślono, że na tym etapie nic nie wskazuje na to, by działanie kierowcy było celowe. Policja opiera tę ocenę na zeznaniach świadków, przesłuchaniu kierowcy oraz nagraniach z kamer w autobusie.
Przyczyny, dla których pusty, dwupiętrowy autobus wjechał w przystanek, są obecnie przedmiotem intensywnego śledztwa. Policja bada kilka możliwych scenariuszy, w tym nagłe pogorszenie stanu zdrowia kierowcy. Według relacji dowodzącego akcją ratowniczą Barry’ego Levisa autobus miał przejechać około 20–25 metrów po chodniku, zanim zatrzymał się uderzając w drzewo.
Podkreślanie w komunikatach policji, że nie ma oznak zamierzonego działania, ma duże znaczenie dla poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. W centrum dużego miasta, w pobliżu szkół i uczelni, każda taka tragedia natychmiast budzi obawy związane z możliwością ataku celowego.
Autobus linii 676: operator, stan techniczny i blokada alkoholowa
W wypadku brał udział autobus linii 676, kursującej między Sztokholmem a Norrtälje. Pojazd należał do operatora Transdev, który wykonuje przewozy na zlecenie SL (Storstockholms Lokaltrafik), zarządcy komunikacji w regionie stołecznym.
W momencie zdarzenia autobus nie był w regularnym ruchu i nie przewoził pasażerów – na pokładzie znajdował się jedynie kierowca. Zarówno SL, jak i Transdev potwierdziły, że pojazd niedawno przeszedł przegląd techniczny i miał wymienione hamulce. Autobus był także wyposażony w sprawną blokadę alkoholową, a wcześniejsze badania techniczne nie wykazały nieprawidłowości.
Transdev zapowiedział przeprowadzenie własnego dochodzenia wewnętrznego, równolegle do śledztwa prowadzonego przez policję. Według przedstawicieli firmy dopiero po zakończeniu czynności śledczych będzie możliwe dokładne zbadanie pojazdu i ewentualne wykluczenie usterek technicznych.
Miejsce tragedii i działania służb
Do wypadku doszło w jednym z najbardziej ruchliwych punktów Östermalmu – przy przystanku autobusowym i węźle komunikacyjnym w rejonie Politechniki i Östra station, w pobliżu stacji metra Tekniska högskolan oraz linii kolejki Roslagsbanan. W momencie zdarzenia w okolicy przebywało wiele osób, w tym studenci, pracownicy okolicznych biur oraz uczniowie pobliskich szkół.
Na miejsce skierowano liczne siły ratownicze – karetki, jednostki straży pożarnej oraz policję. Według władz ratowniczych już po przyjeździe pierwszych jednostek było jasne, że sytuacja jest bardzo poważna. Autobus, po wjechaniu na chodnik, miał taranować przystanek wraz z wiatą, a następnie uderzyć w drzewo.
Technicy policyjni przez kilka godzin zabezpieczali ślady na miejscu wypadku. Wieczorem przeprowadzono szczegółowe oględziny wewnątrz piętrowego autobusu, którego przednia szyba została całkowicie zniszczona. Pojazd został następnie zabezpieczony jako dowód rzeczowy i odholowany do dalszej analizy.
Świadkowie o scenach chaosu
W momencie tragedii wiele osób widziało, jak autobus wjeżdża w przystanek. Jednym z nich był Ulf Berglund, który chwilę wcześniej zaparkował rower obok przystanku i wsiadł do innego autobusu. Z relacji świadka wynika, że widział przez okno, jak autobus, który później uległ wypadkowi, wjeżdża na chodnik, a następnie „przedziera się” przez przystanek w kierunku drzew. Według jego opisu autobus jechał dalej, zanim nagle się zatrzymał.
Inne przykłady, opisywane m.in. przez szwedzkie media, mówią o głośnym huku, pękającym szkle i osobach leżących na ziemi, przykrytych później kocami ratunkowymi. W okolicznych lokalach handlowych i usługowych ludzie szukali schronienia, a część świadków była w wyraźnym szoku.
Reakcje władz i wsparcie dla poszkodowanych
Premier Ulf Kristersson, cytowany przez szwedzkie media, przekazał, że dotarła do niego tragiczna wiadomość o osobach zabitych i rannych na przystanku autobusowym w Sztokholmie. Podkreślił, że jego myśli są z poszkodowanymi oraz ich rodzinami i zwrócił uwagę na ciężką pracę służb ratunkowych na miejscu zdarzenia.
Związek zawodowy Kommunal, zrzeszający m.in. pracowników komunikacji miejskiej, poinformował, że skierował dodatkowe zasoby, aby wesprzeć pracowników z zajezdni autobusowej dotkniętej wypadkiem. Pomoc ma obejmować zarówno wsparcie psychologiczne, jak i organizacyjne.
SL, odpowiedzialne za transport publiczny w regionie Sztokholmu, podniosło poziom gotowości kryzysowej do tzw. „gotowości operacyjnej”. Jednocześnie w mieście uruchomiono centrum kryzysowe dla osób poszkodowanych i świadków zdarzenia, którzy potrzebują rozmowy i wsparcia.
Szczególnie ważne jest to, że władze miejskie i operatorzy transportu szybko zareagowali, oferując pomoc psychologiczną. Tego typu interwencje mogą ograniczyć długofalowe skutki traumatycznego doświadczenia dla świadków i rodzin ofiar.
Utrudnienia w ruchu i powrót do normalności
Zaraz po wypadku policja wprowadziła szerokie blokady w rejonie Valhallavägen. Ruch na jednej z głównych arterii miasta został całkowicie wstrzymany między Engelbrektsgatan a Odengatan. W związku z działaniami służb kilka linii autobusowych w centrum Sztokholmu zostało skierowanych na objazdy.
Według informacji służb kryzysowych i policji, dopiero wieczorem rozpoczęto stopniowe znoszenie blokad. Valhallavägen została ponownie otwarta w obu kierunkach, choć utrudnienia w ruchu oraz obecność służb mogły się utrzymywać jeszcze przez część nocy. Autobusy do regionu Roslagen tymczasowo odjeżdżały ze szpitala w Danderyd, co miało ograniczyć chaos w rejonie przystanku przy Politechnice.
