Politycy chcą zablokować nową płacę minimalną dla imigrantów w Szwecji

Rząd Szwecji planuje wprowadzić nową płacę minimalną dla imigrantów zarobkowych, co budzi kontrowersje w parlamencie. Projekt zakłada, że osoby przybywające do pracy będą musiały zarabiać powyżej mediany wynagrodzenia, która obecnie wynosi 37 100 koron szwedzkich.

Centroparti stawia opór

Partia Centrum złożyła wniosek do komisji ds. ubezpieczeń społecznych, aby zablokować rządową propozycję. Liczy przy tym na poparcie Partii Liberalnej, której przedstawiciele otwarcie wyrażają sceptycyzm wobec planu.

- Reklama -

Partia Centrum widzi teraz możliwość zebrania liberalnych sił w parlamencie, aby powstrzymać politykę nieprzyjazną przedsiębiorcom – powiedział Jonny Cato, rzecznik Centroparti ds. migracji i rynku pracy.

Liberalowie pod presją

Wątpliwości zgłosił także minister pracy Johan Britz, który nazwał propozycję problematyczną. Jednocześnie podkreślił, że współpraca w ramach porozumienia z Tidö pozostaje „niezwykle korzystna dla Szwecji”.

Teraz pojawiła się kwestia zawarta w umowie, więc omówimy ją w odpowiedniej formie. Liberałowie podtrzymują stanowisko, że ta współpraca jest najlepsza dla Szwecji, niezależnie od tego, jak ostatecznie rozstrzygnie się kwestia imigracji zarobkowej – dodał Britz w rozmowie z mediami.

- Reklama -

Spór polityczny o rynek pracy

Propozycja rządu wpisuje się w szerszy plan zaostrzenia zasad imigracji zarobkowej. Jej przeciwnicy argumentują jednak, że tak wysoki próg płacowy może zaszkodzić szwedzkim przedsiębiorcom, którzy potrzebują pracowników w branżach o niższych wynagrodzeniach, takich jak gastronomia czy usługi.

Udostępnij