Podatek od cukru i limit na energetyki: nowy kurs polityczny

Chrześcijańscy Demokraci chcą opłaty od cukru w napojach i ustawowej granicy wieku 15 lat na energetyki. Celem jest walka z otyłością i ochrona młodzieży.

Foto. Pixabay

Chrześcijańscy Demokraci chcą wprowadzić opłatę producenta od cukru w napojach oraz ustawowy limit wieku 15 lat na sprzedaż napojów energetycznych. Propozycje znalazły się w zaktualizowanym programie opieki zdrowotnej partii, który krajowy kongres KD przyjął w sobotę minimalną większością głosów – 132 do 129.


Opłata od cukru w napojach: cel – mniej otyłości, mniej cukru

Zgodnie z przyjętą linią programową KD chce wprowadzić opłatę producenta od cukru dodawanego do napojów. Chodzi o napoje słodzone cukrem, przede wszystkim różne rodzaje napojów bezalkoholowych i gotowych napojów smakowych. Celem jest ograniczenie problemu otyłości w społeczeństwie i zachęcenie producentów do redukcji zawartości cukru.

- Reklama -

Podczas debaty na rikstingu część delegatów wyrażała obawę, że opłata skończy się wyłącznie wyższymi cenami w sklepach. Socialminister Jakob Forssmed wskazał jednak na przykład Wielkiej Brytanii, gdzie podobna opłata – tam w formie „soft drinks industry levy” – doprowadziła do reformulacji wielu napojów. Według Forssmeda liczba kostek cukru w popularnym napoju Seven Up znacząco spadła po wprowadzeniu tamtejszej daniny.

Dobrze pokazuje to, że KD nie tylko liczy na dodatkowe wpływy, ale przede wszystkim chce wymusić zmianę składu produktów – tak, aby napoje na szwedzkim rynku były mniej słodkie, nawet jeśli konsumenci nie zmienią swoich przyzwyczajeń z dnia na dzień.


Minimalna większość na kongresie: 132 do 129

Przyjęcie propozycji wcale nie było oczywiste. Jak relacjonują szwedzkie media, głosowanie na rikstingu zakończyło się minimalną przewagą: 132 delegatów było „za”, a 129 „przeciw”.

- Reklama -

Przeciwnicy argumentowali m.in., że:

  • opłata uderzy w gospodarstwa domowe już dotknięte wysokimi cenami żywności,
  • może być postrzegana jako nadmierna ingerencja państwa w wybory konsumentów,
  • istnieje ryzyko, że producenci przerzucą cały koszt na klientów, zamiast realnie zmniejszać ilość cukru.

Zwolennicy, w tym Forssmed, powołują się natomiast na przykłady z innych krajów oraz na stanowiska WHO, które od lat podkreśla, że podatki od napojów słodzonych mogą ograniczać spożycie cukru i poprawiać zdrowie publiczne.

- Reklama -

Wyrównany wynik głosowania pokazuje, że partia jest podzielona między bardziej liberalne gospodarczo skrzydło a tych, którzy stawiają na silną, „nanny state”-ową politykę zdrowotną.


Obowiązkowa granica wieku 15 lat na napoje energetyczne

Drugim ważnym elementem decyzji kongresu jest postulat ustawowego wprowadzenia obowiązkowej granicy wieku 15 lat przy sprzedaży napojów energetycznych. Dziś w Szwecji nie ma takiego przepisu w ustawie – istnieje jedynie branżowa rekomendacja Svensk Dagligvaruhandel, by nie sprzedawać energetyków osobom poniżej 15 roku życia, choć nie wszystkie sklepy się do niej stosują.

Partyjny zjazd KD zdecydował, że partia będzie działać na rzecz zmiany prawa, tak aby granica 15 lat była wpisana w ustawę, a nie tylko w dobrowolne wytyczne sieci handlowych. Decyzja kongresu jest jasnym sygnałem politycznym, choć sama ustawa wymagałaby później poparcia w Riksdagu.

Ruch KD wpisuje się w rosnącą debatę o wpływie wysokiej dawki kofeiny i cukru na sen, koncentrację i zdrowie psychiczne nastolatków – temat, który regularnie wraca w szwedzkiej dyskusji publicznej.


Jak nowe propozycje wpisują się w szwedzką politykę zdrowotną?

W ostatnich latach Szwedzkie Służby Zdrowia i eksperci ds. żywienia kilkukrotnie sugerowali, że podatki lub opłaty od słodkich napojów mogą być jednym z narzędzi do ograniczenia otyłości i chorób dietozależnych. Rząd dotychczas nie zdecydował się na wprowadzenie ogólnej „podatku cukrowego”.

Propozycja KD – opłata producenta od cukru w napojach – idzie nieco inną drogą niż klasyczny podatek konsumpcyjny. Uderza bezpośrednio w producentów, zachęcając ich do reformulacji produktów, zamiast tylko podnosić cenę na półce. Jak wynika z brytyjskich doświadczeń, może to prowadzić do tego, że konsument sięga po „to samo” logo, ale w butelce jest już mniej cukru.

Jeśli propozycja KD zyska szersze poparcie, to może zapoczątkować szerszą zmianę podejścia do polityki żywieniowej w Szwecji – z naciskiem na strukturalne rozwiązania, a nie tylko na indywidualne zalecenia „jedz zdrowiej”.

Udostępnij