Obrona powietrzna w Szwecji ma zostać rozszerzona tak, by osłaniać także ludność cywilną. Rząd planuje budowę nowej terytorialnej obrony powietrznej za 15 mld koron szwedzkich. Jak wskazano, doświadczenia z Ukrainy pokazują skalę cierpienia cywilów po rosyjskich atakach powietrznych. „W przypadku wojny w tradycyjnym znaczeniu infrastruktura cywilna z pewnością nie zostanie oszczędzona” – powiedział premier Ulf Kristersson.
15 mld koron na terytorialne kompanie
Rząd przeznacza 15 mld koron na dalsze wzmocnienie i rozbudowę szwedzkiej obrony przeciwlotniczej. Środki mają zostać wykorzystane przez siły zbrojne do utworzenia kilku kompanii obrony przeciwlotniczej. Jednostki mają być mobilne, ale powiązane z określonymi obszarami geograficznymi.
Ochrona celów cywilnych i wojskowych
Dotychczas szwedzka obrona przeciwlotnicza skupiała się głównie na ochronie jednostek wojskowych i infrastruktury wojskowej. W tekście podano, że w ostatnim roku inwestowano miliardy m.in. w osłonę brygad armii i korwet marynarki. Nowe terytorialne kompanie mają nadal chronić wojsko oraz zdolność mobilizacyjną sił zbrojnych. Według rządu mogą też służyć do ochrony infrastruktury cywilnej, w tym portów, mostów, szpitali, elektrowni jądrowych i miast.
Krótki zasięg nowych systemów
Systemy, w które mają zostać wyposażone kompanie, mają mieć krótki zasięg. Mają być używane przede wszystkim przeciwko helikopterom, dronom i nisko latającym samolotom bojowym. W materiale zaznaczono, że nie będą przeznaczone do zwalczania celów na dużych wysokościach. „Jest to uzupełnienie tego, co już mamy. Zainwestowaliśmy duże sumy w zakup bardziej wydajnych systemów obrony przeciwlotniczej, które chronią przed innymi zagrożeniami” – powiedział Kristersson.
Wcześniejsze inwestycje i głos NATO
W ciągu ostatnich trzech lat rząd miał podjąć decyzje inwestycyjne w tym obszarze na blisko 40 mld koron. W tekście wymieniono m.in. systemy Iris-T krótkiego i średniego zasięgu dla armii oraz roboty CAMM dla korwet. Podano też, że od 2023 roku Szwecja ma dwa zestawy robotów Patriot, które mogą być używane przeciwko pociskom średniego i dalekiego zasięgu. W kontekście skali potrzeb przywołano wypowiedź sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, który mówił o konieczności zwiększenia obrony powietrznej i rakietowej w państwach Sojuszu średnio o 400 proc.
Rzecznik socjaldemokratów ds. polityki obronnej Peter Hultqvist przyjął nową inwestycję z zadowoleniem, ale jednocześnie ją skrytykował. „Nie zaspokoi to szerokich i dużych potrzeb, które istnieją” – powiedział.
Terminy i finansowanie
Pierwsze zamówienie dla przemysłu na nową obronę powietrzną zaplanowano na pierwszy kwartał 2026 roku. W tekście podano, że przeznaczone 15 mld koron ma mieścić się w już uzgodnionych ramach budżetowych na obronę na najbliższe lata.
