Kruki zbierające niedopałki w Szwecji – fakty

Kruki zbierające niedopałki w Szwecji to viral. Wyjaśniamy, co testowano w Södertälje, skąd wzięło się 75% oszczędności i dlaczego internet pomija kontekst.

Kruki zbierające niedopałki w Szwecji

Kruki zbierające niedopałki w Szwecji to historia, która co jakiś czas wraca w mediach społecznościowych. Posty zwykle sugerują, że w Szwecji działa stały system, a ptaki realnie sprzątają miasto. W rzeczywistości rdzeń opowieści wyrósł z pilotażowych planów z 2022 roku w okolicach Södertälje. Część liczb i wniosków krąży jednak w sieci bez dowodów na wdrożenie i efekty.

Co naprawdę wydarzyło się w Södertälje

Jak informowała telewizja SVT, gmina mówiła o pilotażu z młodą firmą, w którym dzikie krukowate miały wrzucać niedopałki do urządzenia w zamian za karmę. Materiał opisywał projekt jako planowany i testowy, a nie jako stały element miejskiego sprzątania. Ten sam artykuł widnieje jako aktualizowany 6.12.2022, co nadal utrzymuje narrację „projektu w planach” i ostrożnego podejścia.

Podobnie pisały inne szwedzkie redakcje w styczniu 2022 roku. Jak pisała gazeta Expressen, gmina zapowiadała test nietypowej metody walki z niedopałkami. Sveriges Radio informował, że pomysł opierał się na nauczeniu ptaków wrzucania „właściwego” odpadu do automatu, który wydaje jedzenie.

- Reklama -

Wątek organizacyjny i promocyjny pojawił się też w komunikatach środowiska innowacji. Jak informował Mynewsdesk, zapowiadano pilotaż we współpracy z gminą i dopiero „nadzieję” na coś trwałego w przyszłości. To ważna różnica, bo w viralach często znika słowo „pilotaż”.

Skąd wzięło się „75% oszczędności”

W wielu postach powtarza się teza, że kruki sprzątają „taniej o 75%” niż ekipy sprzątające. W źródłach z 2022 roku ta liczba występuje jako szacunek autora pomysłu, a nie jako policzony rezultat po wdrożeniu.

- Reklama -

Jak pisał The Guardian, założyciel projektu mówił o oczekiwanych oszczędnościach rzędu 75%. Jak donosił Global News , była to prognoza związana z kosztami sprzątania niedopałków, a nie podsumowanie zakończonego programu miejskiego.

Późniejsze teksty internetowe często przepisały tę liczbę w czasie teraźniejszym. Jak pisał w styczniu 2023 Warp News, w artykule nadal pojawia się perspektywa „potencjalnych” oszczędności i opisy działania urządzenia, ale bez twardych wyników z miasta. W efekcie odbiorca dostaje wrażenie, że oszczędności już policzono.

- Reklama -

Co mówią rejestry i dlaczego to zmienia obraz historii

W viralach zwykle nie pojawia się informacja o dalszych losach firmy, która miała komercjalizować rozwiązanie. Tymczasem publiczne serwisy z danymi o spółkach pokazują, że temat nie poszedł w kierunku dużego wdrożenia.

Jak wynika z danych w Ratsit, Corvid Cleaning AB znajduje się w statusie ogłoszonego bankructwa od 3.10.2025. Podobną informację pokazują też inne serwisy firmowe, wskazując na postępowanie w sądzie rejonowym z tą samą datą. To nie rozstrzyga, czy sam eksperyment był „zmyślony”, ale mocno studzi tezę o działającym, rozwijanym systemie.

Jak donosi UberGizmo, historia wraca w internecie, ale trudno znaleźć publiczne dane o skali, liczbie zebranych niedopałków i realnych oszczędnościach. Tekst opisuje też, że temat stał się „motywem” powtarzanym w kolejnych falach mediów, często bez aktualizacji kontekstu.

Dlaczego część postów ma znamiona fake newsa lub mocnej przesady

W polskiej sieci krąży wersja opowieści, w której „w Szwecji” kruki już sprzątają miasto, a projekt działa jak gotowa usługa. Przykładem są posty z fanpage’y ciekawostkowych, w tym Faktogazyn oraz Faktowo, które opisują temat językiem „funkcjonuje w prawdziwym świecie” i dopisują wnioski o kosztach, jakby były potwierdzonym wynikiem.

W podobnym tonie działają anglojęzyczne kalki, które kopiują formułkę „A Swedish company called Corvid Cleaning is training wild crows…” bez daty i bez słowa „pilot”. Taki format widać w wielu postach, m.in. na Facebooku, gdzie treść brzmi jak aktualna relacja z działającego programu.

Naszym zdaniem problemem nie jest sam fakt, że kiedyś testowano pomysł, tylko sposób jego podawania. Posty zwykle pomijają trzy elementy: rok 2022, pilotażowy charakter i brak wyników liczbowych. Do tego często dołączają grafiki ilustracyjne, które wyglądają jak generowane lub przerabiane na potrzeby virala, więc nie dowodzą, że urządzenia stały w mieście na stałe.

Wątki etyczne i bezpieczeństwa, o których wspominały szwedzkie media

W tle od początku pojawiała się krytyka dotycząca zdrowia ptaków i sensu „outsourcowania” śmieci na dzikie zwierzęta. Jak informowała telewizja SVT , docent Johan Lind z Stockholms universitet krytykował projekt i wskazywał na ryzyko szkody dla ptaków w kontekście toksyn z niedopałków.

Podobny ton widać w materiałach telewizyjnych. W telewizji TV4, pojawiały się mocne sformułowania i argument, że nikotyna może zaszkodzić zwierzętom, co stawia projekt pod znakiem zapytania.

Krytyczne spojrzenie rozwijały też komentarze specjalistyczne. Jak donosi Corvid Research Blog, autor wskazywał, że samo nauczenie ptaków reakcji na nagrodę nie oznacza skalowalnego rozwiązania, a kluczowe pozostają ryzyka zdrowotne i praktyczne problemy utrzymania systemu.

Co wiemy, a czego publicznie nie da się potwierdzić

Źródła z 2022 roku pokazują realny kierunek: pomysł, prototyp i komunikację o planowanym pilotażu. Jednocześnie w dostępnych publikacjach brakuje raportu z wynikami, który potwierdziłby tezy powtarzane dziś w viralach. Nie widać publicznej tabeli z liczbą zebranych niedopałków, nie ma też policzonych oszczędności dla gminy wprost z programu.

Jak donosi Scandinavian Mind, projekt na etapie zapowiedzi mówił też o potrzebie finansowania i ostrożności w doborze ptaków. To pasuje do obrazu eksperymentu, który wzbudził zainteresowanie, ale nie zostawił po sobie „miejskiego systemu” w rozumieniu dzisiejszych postów.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.