Czerwona sól drogowa w Szwecji to fake news

Czerwona sól drogowa w Szwecji nie jest „jadalnym” posypem z buraka. Trafikverket i Reuters dementują viral w sieci. Wyjaśniamy, skąd wzięła się historia.

Czerwona sól drogowa w Szwecji to fake news

W ostatnich tygodniach w mediach społecznościowych krąży historia, że „czerwona sól drogowa w Szwecji” ma być jadalnym środkiem z ekstraktu z buraka i skrobi kukurydzianej, który „karmi” ptaki i jednocześnie roztapia lód. Ta opowieść jest nieprawdziwa. Jak donosi Trafikverket, fałszywe wpisy o „nowym czerwonym” soli drogowym są dementowane przez urząd. Jak donosi Reuters, Szwecja nadal używa zwykłej soli, a nie „burakowego” posypu.

Co dokładnie dementuje Trafikverket

Jak donosi Trafikverket, wprost opisano falę fałszywych postów o rzekomo „rödfärgat vägsalt”, czyli nowym czerwonym środku do posypywania dróg. Urząd stwierdza, że to nieprawda i że nie stosuje takiego rozwiązania.

- Reklama -

Z informacji Trafikverket, zimowe utrzymanie opiera się na standardowych metodach, a sól jest używana tylko tam, gdzie inne techniki nie dają efektu. Urząd podaje też, że odpowiada za sieć państwowych dróg i sól trafia głównie na bardziej obciążone odcinki.

Co potwierdzają niezależne fact-checki

Reuters o „jadalnym” posypie

Jak donosi Reuters, Szwedzka Administracja Transportu przekazała, że nigdy nie używała opisywanego „produktu” i nie planuje go stosować. Reuters opisuje też, że w praktyce stosowana jest zwykła sól, a w przeszłości testowano w niewielkiej skali mieszankę soli z cukrem.

Wątek „burakowego” środka pasuje raczej do doniesień z części miast w USA i Kanadzie, gdzie używano roztworów z dodatkami na bazie buraka jako alternatyw lub domieszek. To nie jest jednak opis szwedzkiej praktyki w skali kraju.

- Reklama -

W Polsce tę narrację rozpowszechnił m.in. facebookowy profil Faktowo, publikując post sugerujący, że Szwecja „testuje” czerwony, rzekomo jadalny środek do zimowego utrzymania dróg na bazie ekstraktu z buraka i skrobi kukurydzianej. W treści wpisu pojawiły się też tezy, że rozwiązanie ma być bezpieczniejsze dla przyrody i nie szkodzić ptakom, które zimą podjadają sól z jezdni.

Lead Stories o braku dowodów na „szwedzką zmianę”

Jak donosi Lead Stories, brak wiarygodnych publikacji potwierdzających, że Szwecja przeszła na czerwony, „jadalny” środek do odladzania na dużą skalę. Fact-check wskazuje też, że sam Trafikverket publikuje stronę z dementi.

- Reklama -

Ważne jest też to, że viral (przykład z Instagram, Facebook) często opiera się na prostym emocjonalnym skrócie: „mniej szkód dla zwierząt” brzmi wiarygodnie, gdy pojawia się zdjęcie czerwonych pasów na śniegu. Sam obraz nie jest jednak dowodem na zmianę technologii w Szwecji.

Skąd bierze się „czerwony” motyw na zdjęciach

W krążących grafikach mocno działa kolor: czerwone pasy na drodze wyglądają jak specjalny środek. Jest to jeden z powodów, dla których opowieść o „jadalnej soli drogowej” rozchodzi się tak szybko. Jak donosi WINSS Solutions, w sieci powielano tę samą kartę graficzną i bardzo podobne opisy, często bez dokumentów i bez źródeł urzędowych.

Czerwony kolor bywa kojarzony z dodatkami roślinnymi stosowanymi w niektórych mieszankach solanki, ale nie oznacza to „pasów karmy dla ptaków”. Ten element wirala miesza realnie istniejące rozwiązania z fikcyjnym celem „dokarmiania” dzikich zwierząt na jezdni.

Burakowe dodatki do odladzania istnieją, ale nie są neutralne dla środowiska

Jak donosi ScienceDaily, badania prezentowane przez American Physiological Society opisywały, że środki odladzające na bazie soku z buraka, uznawane za bardziej „eko”, mogą wpływać na organizmy wodne, w tym larwy jętek. W materiale wskazano m.in. zatrzymanie płynów i zmianę funkcji narządów u badanych owadów.

To nie obala dementi dotyczącego Szwecji, ale pokazuje, że „naturalny” skład nie oznacza automatycznie braku skutków ubocznych. W tym przypadku ostrożność w opisie jest potrzebna, bo ekologia zimowego utrzymania dróg jest bardziej złożona niż pojedyncza grafika z social mediów.

Dawne szwedzkie testy dotyczyły cukru, nie „jadalnej soli z buraka”

Jak donosi Sveriges Radio, szwedzkie władze drogowe rozważały testy, czy sól na drogach da się zastąpić lub uzupełnić cukrem. Materiał opisywał motywację środowiskową i kwestie szkód powodowanych przez sól.

W dyskusji o mieszance soli z cukrem pojawiał się też wątek ryzyka przyciągania zwierząt do dróg. To ważny kontekst, bo viral o „karmieniu ptaków” pomija podstawowy problem bezpieczeństwa na jezdni.

Dlaczego ta historia stała się viralem

Jak donosi WINSS Solutions, w obiegu dominowały kopie tej samej grafiki i niemal identyczne opisy, publikowane na różnych platformach. Taki schemat często wskazuje na „pętlę powielania”, gdzie powtarzalność zastępuje dowody.

Ten fake news żeruje na dwóch prawdziwych obserwacjach: sól drogowa może szkodzić środowisku i czasem faktycznie szuka się alternatyw. Do tego dochodzi atrakcyjna narracja o „Szwecji, która już to rozwiązała” i gotowy obrazek do udostępnienia. Gdy pojawia się oficjalne komunikaty, historia nadal bywa powielana, bo emocjonalny przekaz ma w social mediach przewagę nad sprostowaniem.

Udostępnij