Atak na sklep Jysk w Ukrainie miał miejsce w piątek we wschodniej części kraju. Sklep został zniszczony w rosyjskim ataku dronów. Punkt znajdował się w centrum handlowym w mieście Zaporoże. Jak wynika z relacji, nagranie pokazuje skalę zniszczeń.
Według opisu zdarzenia wybite zostały okna, a wyposażenie sklepu uległo zniszczeniu. Wśród uszkodzonych przedmiotów wymieniono m.in. lampy, szafki i talerze. Informacje o ataku potwierdził dyrektor generalny Jysk na Ukrainie Ievgenii Ivanytsia we wpisie na LinkedIn.
Firma: nikt nie ucierpiał
Jysk podkreśla, że w zdarzeniu nikt nie został ranny. Dyrektorka ds. komunikacji Jysk Åse Anderson przekazała, że firma odczuwa ulgę, bo pracownikom i klientom nic się nie stało. Wskazała też, że szkody mają charakter wyłącznie materialny.
„Mamy procedury bezpieczeństwa”
W wypowiedziach firmy pojawia się wątek procedur bezpieczeństwa w Ukrainie. Chodzi o zasady działania w sytuacji alarmu lotniczego. Według przedstawionych informacji pracownicy i klienci mają możliwość szukania schronienia, gdy pojawia się ostrzeżenie.
Kiedy sklep zostanie otwarty ponownie
Firma zapowiada, że sklep ma zostać ponownie otwarty tak szybko, jak to możliwe. Nie podano jednak konkretnego terminu wznowienia działalności. Dyrektor Jysk na Ukrainie informował, że w ataku uszkodzony został dach, doszło do pożaru, a część towarów i wyposażenia została zniszczona. Trwa ocena skali szkód oraz czasu potrzebnego na przywrócenie działania sklepu.
