Norwegian odwołał lot ze Stavanger do Rzymu po tym, jak grupa podróżnych kupiła bilety z użyciem kodu rabatowego, który obniżył cenę bazową o 100 procent. W efekcie podstawowa cena biletu wynosiła 0 koron, a pasażerowie zapłacili łącznie 4400 koron za dodatkowe usługi oraz podatki i opłaty – opisuje Flysmart24.
Sprawa dotyczy odmowy wypłaty odszkodowania i zwrotu kosztów po odwołaniu rejsu na mniej niż 14 dni przed wylotem. Podróżni twierdzą, że kupili bilety w dobrej wierze i że nie otrzymali pomocy w znalezieniu rozwiązania po stronie przewoźnika, podaje Flysmart24.
Pasażerowie kupili nowe bilety i zażądali zwrotu różnicy
Po odwołaniu lotu podróżni mieli kupić nowe bilety linii SAS za ponad 15 000 koron. Następnie zażądali od Norwegian zwrotu różnicy – około 11 000 koron – oraz standardowego odszkodowania w wysokości 400 euro na pasażera.
Stanowisko Norwegian: cena była „wyraźnie nieproporcjonalna”
Norwegian nie zgodził się na roszczenia. W odpowiedzi, cytowanej przez Flysmart24, linia wskazała, że łączna cena „była wyraźnie nieproporcjonalna w porównaniu ze zwykłymi cenami rynkowymi” i że powinna ostrzec pasażerów o potencjalnym błędzie.
W piśmie linia powołała się też na zasady prawa umów, zgodnie z którymi sprzedawca nie jest zobowiązany honorować ceny, jeśli błąd jest na tyle oczywisty, że rozsądna osoba powinna go rozpoznać.
Flyklagenemnda: umowa nieważna z powodu oczywistej pomyłki
Sprawa trafiła do Komisji ds. Skarg Lotniczych (Flyklagenemnda). Większość składu zgodziła się ze stanowiskiem Norwegian, uznając, że umowa między linią lotniczą a pasażerami jest nieważna.
W uzasadnieniu, przytoczonym przez Flysmart24, wskazano m.in.: „Składający skargę powinni byli zrozumieć, że chodziło o błędną cenę, ponieważ zapłacili jedynie za dodatkowe usługi oraz podatki i opłaty, podczas gdy podstawowa cena biletu wynosiła 0 koron”.
