Władimir Barbin, rosyjski ambasador w Danii, skrytykował politykę Kopenhagi wobec Moskwy. W wywiadzie dla TASS stwierdził, że Dania jest „maniakalnie nastawiona na konfrontację z Moskwą”, a współpraca między krajami ma być przez to „niemożliwa”.
Barbin przekonywał, że na relacje wpływa także stanowisko Danii wobec wojny w Ukrainie. „Obsesyjne skupienie Kopenhagi na konfrontacji z Rosją i sprzeciw wobec wysiłków na rzecz politycznego i dyplomatycznego rozwiązania konfliktu na Ukrainie, które uwzględniałoby interesy Rosji, uniemożliwiają nam utrzymanie normalnych stosunków z Danią” – powiedział w rozmowie z rosyjską agencją.
Fire Point w południowej Danii w tle sporu
Według TASS ambasador odnosił się m.in. do decyzji duńskiego rządu o zatwierdzeniu budowy ukraińskiej instalacji Fire Point, która ma produkować paliwo rakietowe w południowej Danii. Rosyjska agencja przytoczyła też stanowisko rzeczniczki MSZ Rosji Marii Zacharowej.
„Rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Maria Zacharowa stwierdziła, że potwierdza to wrogi, militarystyczny kurs Kopenhagi, który sabotuje wysiłki zmierzające do rozwiązania kryzysu politycznego i dyplomatycznego wokół Ukrainy” – napisała TASS.
Zatwierdzenie projektu i rozpoczęcie prac
Projekt Fire Point został zatwierdzony we wrześniu ubiegłego roku, a budowa rozpoczęła się w grudniu – wynika z przekazanych informacji. Duński minister przemysłu Morten Bodskov mówił o wsparciu dla Ukrainy w rozmowie z agencją AFP, cytowanej przez Ahram Online: „Musimy pomóc naszym ukraińskim przyjaciołom w ich walce o wolność. Potrzebują oni bezpiecznego miejsca, aby rozpocząć produkcję, taką jak ta, którą zakładają tutaj”.
Prezes Fire Point Wiaczesław Bondarczuk mówił AFP, że Ukraina nie ma możliwości zwiększenia produkcji w swoim kraju. „Gdybyśmy musieli wybrać kraj, powiedziałbym, że Dania jest tym, który najlepiej nas przyjmuje” – powiedział, również cytowany przez Ahram Online.
