Ubezpieczenie samochodów elektrycznych: do 72 000 kr rocznie

Ubezpieczenie samochodów elektrycznych w Szwecji drożeje. Według Carup pełna polisa popularnych modeli może przekraczać 70 000 kr rocznie.

Ubezpieczenie samochodów elektrycznych w Szwecji staje się dla wielu gospodarstw domowych coraz większym wydatkiem, mimo że ceny używanych aut elektrycznych w ostatnich latach wyraźnie spadły. Jak opisuje Carup, składki za pełne ubezpieczenie popularnych modeli często sięgają dziesiątek tysięcy koron rocznie. W niektórych przypadkach roczny koszt przekracza 70 000 koron, a w analizie przywołano kwoty dochodzące do 72 000 koron, mimo że porównanie oparto na standardowych założeniach dotyczących przebiegu, udziału własnego i wieku kierowcy.

Duże różnice zależne od wieku i miejsca zamieszkania

Z opisu wynika, że koszt polisy może znacząco różnić się w zależności od wieku właściciela i miejsca zamieszkania. W przypadku Tesli Model Y, wskazywanej jako najlepiej sprzedający się samochód elektryczny w kraju, pełne ubezpieczenie może kosztować od nieco ponad 15 000 koron rocznie dla starszego kierowcy do ponad 70 000 koron dla młodszych właścicieli w obszarach metropolitalnych. Carup podkreśla, że 29-letni kierowca w północnej Szwecji może płacić zauważalnie mniej niż 30-latek w Sztokholmie, choć nawet tańsze warianty rzadko oznaczają niskie kwoty.

- Reklama -

W wielu przypadkach miesięczny koszt pełnego ubezpieczenia ma wynosić około 1500-3000 koron, zależnie od modelu i warunków oferty. Różnice między firmami ubezpieczeniowymi bywają duże, a dla tego samego samochodu rozpiętość między najtańszą i najdroższą propozycją może sięgać kilku tysięcy koron rocznie.

Modele, które wypadają najdrożej

W analizie zwrócono uwagę, że wysokie składki dotyczą nie tylko aut o sportowych osiągach, ale także samochodów rodzinnych. Jednocześnie mocniejsze wersje elektryków mają wyróżniać się jeszcze bardziej. Tesla Model 3 Performance została wskazana jako najdroższa w porównaniu i ma osiągać wysokie składki niezależnie od firmy ubezpieczeniowej.

Wśród większych samochodów premium przywołano również Audi Q8 e-tron, dla którego poziomy składek mogą sięgać około 25 000 koron rocznie lub więcej nawet w przypadku starszych kierowców. Polestar 2 opisano jako nieco tańszy, ale nadal kosztowny, a Volkswagen ID.4 GTX został wskazany jako najbardziej opłacalna opcja pod względem ubezpieczenia w tym zestawieniu.

- Reklama -

Dlaczego ubezpieczenie samochodów elektrycznych bywa droższe

W tekście wskazano kilka czynników, które mają wpływać na wyższe koszty polis. Jednym z nich jest to, że samochody elektryczne są zazwyczaj droższe w zakupie niż porównywalne auta benzynowe lub z silnikiem diesla, co samo w sobie może podnosić składkę. Kolejną kwestią są koszty napraw, na które wpływa zaawansowana technologia oraz drogie akumulatory.

W podobnym kontekście serwis AbbeyAutoline zwraca uwagę, że do napraw często potrzebne są specjalistyczne części i wykwalifikowana siła robocza, co może podnosić koszty roszczeń, a w konsekwencji składek. W tekście podkreślono też, że szczególnie kosztowne potrafią być elementy związane z baterią i naprawami wymagającymi specjalistycznego zaplecza.

- Reklama -

Koszt polisy jako bariera dla elektryfikacji

W materiale zaznaczono, że wysokie koszty ubezpieczenia mogą stać się przeszkodą w przechodzeniu na napęd elektryczny. W niektórych przypadkach prywatny leasing nowego, mniejszego samochodu elektrycznego ma być tańszy niż pełne ubezpieczenie już kupionego rodzinnego auta elektrycznego. Gdy koszt ubezpieczenia zaczyna zbliżać się do kosztu samego posiadania samochodu, zmienia się opłacalność takiego wyboru dla gospodarstw domowych, które liczyły na niższe koszty użytkowania.

Udostępnij