Dodatek relokacyjny w Szwecji wraca do debaty

Dodatek relokacyjny w Szwecji wraca do debaty. Gminy z północy i część partii chcą wsparcia przeprowadzek za pracą. Rząd wskazuje na limit 3600 kr dziś.

Dodatek relokacyjny w Szwecji, zniesiony w 2015 roku, ponownie trafia do dyskusji politycznej. Według doniesień mediów, temat może wrócić realnie dopiero po ewentualnej zmianie rządu jesienią. W parlamencie część partii deklaruje gotowość do rozmów o nowej formie wsparcia. Sprawa nabrała rozgłosu po apelach z północnej Szwecji.

Czym był dodatek relokacyjny

Celem dodatku było wsparcie osób bezrobotnych, które chciały przeprowadzić się do innego miejsca, by podjąć pracę. Obejmował m.in. zwrot kosztów podróży i zakwaterowania. Za przyznawanie świadczenia odpowiadał Urząd Pracy (Arbetsförmedlingen) i obowiązywały przy tym określone warunki. Dodatek relokacyjny w Szwecji został ostatecznie wycofany.

- Reklama -

Presja ze strony gmin na północy

Kwestia wróciła w związku z sygnałami z gmin w północnej Szwecji, które wskazują na trudności w obsadzaniu wakatów. Birgitta Larsson, radna gminy Gällivare i przewodnicząca związku gmin Norrbotten, mówiła o potrzebie wprowadzenia wsparcia „w jakiejś formie”. Jak podkreślała, dziś w regionie jest więcej wolnych miejsc pracy niż ludzi, a braki kadrowe dotyczą zarówno sektora opieki, jak i prywatnych firm. Te wypowiedzi przytaczają media opisujące sprawę.

Podział w parlamencie i argument rządu

Według relacji medialnych, Centrum i Partia Zielonych mają pozytywnie oceniać powrót świadczenia, a Partia Lewicy wcześniej przedstawiała własną propozycję. Socjaldemokraci i Demokraci Szwedzcy nie wykluczają wprowadzenia nowego dodatku relokacyjnego. Z kolei obecne partie rządzące – Moderaterna, Liberalerna i Kristdemokraterna – odrzucają pomysł w tej formie.

Rządowe uzasadnienie odwołuje się do istniejącego już wsparcia na koszty podróży związane z rozmową kwalifikacyjną w innym miejscu. Z informacji Urzędu Pracy wynika, że w takich sytuacjach można otrzymać do 3600 koron na koszty podróży i noclegu, przy spełnieniu określonych warunków. O podwyższeniu limitu informował też rząd w komunikacie.

- Reklama -

Jak wyglądało wsparcie wcześniej

Jak wskazywał Jakob Molinder, docent i badacz historii gospodarczej, najwyższy poziom wsparcia funkcjonował w Szwecji w latach 60. W relacjach przytaczanych przez media pojawia się też opis, że w latach 80. można było otrzymać „8000 koron”, opłacony transport i bezpłatne podróże do domu. W tle dyskusji wraca również argument, że świadczenie zlikwidowano w 2015 roku ze względu na koszty i niską efektywność.

Udostępnij