Litwa, kraj członkowski NATO, zdecydowała o czasowym zamknięciu przestrzeni powietrznej wzdłuż granicy z Białorusią. Powodem są zbliżające się rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad-25 oraz rosnące zagrożenie związane z dronami.
Decyzja w obliczu zagrożenia
Zgodnie z komunikatem litewskiego Ministerstwa Transportu i Komunikacji, przestrzeń powietrzna pozostanie zamknięta do 1 października 2025 roku. Decyzja została podjęta na wniosek litewskich sił zbrojnych „ze względu na sytuację bezpieczeństwa i ryzyko dla lotnictwa cywilnego, w tym naruszenia przestrzeni powietrznej przez bezzałogowe statki powietrzne”.
Władze zastrzegają, że zakaz może zostać przedłużony, jeśli pojawią się kolejne incydenty związane z dronami z terytorium Białorusi.
Ćwiczenia Zapad-25
Manewry Zapad-25 odbędą się na Białorusi w dniach 12–16 września 2025 roku. Jak podkreśla Centrum Analiz Polityki Europejskiej (CEPA), będą to największe rosyjsko-białoruskie ćwiczenia od 2021 roku.
– Ogromne ćwiczenia Zapad, które odbywają się co dwa lata od 2013 roku, mają jasny cel – pokazanie zdolności Rosji do zagrożenia, a w ostateczności inwazji na członków NATO na wschodnim skrzydle sojuszu – wskazuje CEPA.
Moskwa i Mińsk określają nadchodzące manewry jako „defensywne”, jednak eksperci podkreślają, że zaangażowanie wielu rodzajów broni oraz duża liczba uczestniczących jednostek czynią z Zapad-25 jedne z największych ćwiczeń w ostatnich latach.
Szerszy kontekst
Białoruś od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie odegrała kluczową rolę jako sojusznik Rosji, udostępniając swoje terytorium dla operacji wojskowych.
Dla porównania, największe ćwiczenia NATO od zakończenia zimnej wojny – Steadfast Defender 2024 – objęły 90 000 żołnierzy. Liczba uczestników Zapad-25 będzie mniejsza, ale eksperci ostrzegają, że nie można jej bagatelizować.
