Rządowy raport nie zaleca wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu żebractwa. Mimo to niektóre partie, w tym Szwedzcy Demokraci, nadal naciskają na jego wprowadzenie przed wyborami w 2026 roku.
Ekspert rządu: „Dziś jest ich znacznie mniej”
Po dziewięciu miesiącach analiz, były sędzia sądu apelacyjnego Krister Thelin doszedł do wniosku, że zakaz żebractwa na poziomie ogólnokrajowym nie jest potrzebny. Jednym z kluczowych argumentów jest znaczny spadek liczby osób żebrzących.
– Dziś jest ich znacznie mniej – podkreślił Thelin podczas konferencji prasowej. Dodał też, że trudno jest uzyskać dokładne dane, ale trend jest wyraźny.
Brak gotówki zniechęca do żebractwa
Ekspert zaznaczył, że rosnąca bezgotówkowość społeczeństwa szwedzkiego znacząco wpłynęła na spadek opłacalności żebractwa.
– Nie da się już zarobić „150 koron dziennie”, jak to było wcześniej – zauważył Thelin.
To sprawia, że podróże z krajów takich jak Rumunia czy Bułgaria w celu żebrania przestają być ekonomicznie uzasadnione.
Lokalne zakazy już istnieją
Kolejnym powodem niewprowadzania centralnego zakazu jest fakt, że około 20 gmin w Szwecji już dziś korzysta z możliwości wprowadzania lokalnych przepisów ograniczających żebractwo, m.in. na podstawie ustawy o porządku publicznym.
Reakcje polityczne – SD chce zakazu, Liberałowie są ostrożni
Partie Moderaterna i Sverigedemokraterna od dawna postulują wprowadzenie zakazu na poziomie państwowym. SD zapowiedziała, że będzie kontynuować naciski w tej sprawie w trakcie obecnej kadencji.
– Żebractwo to część struktury przypominającej przestępczość zorganizowaną – powiedział Henrik Vinge (SD), przewodniczący Komisji Sprawiedliwości.
Z kolei Partia Liberalna podchodzi do tematu ostrożnie. Przewodnicząca frakcji, Lina Nordquist, zaznaczyła:
– Chcemy zwalczać ubóstwo i wykluczenie, a nie zakazywać ludziom proszenia o pomoc.
Co dalej z propozycją?
Minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer (M) zapowiedział, że rząd przekaże raport do szerokich konsultacji. Decyzja może zostać podjęta w kolejnych miesiącach, a ewentualny zakaz – jeśli zyska większość polityczną – mógłby wejść w życie przed wyborami w 2026 roku.
