Minister Finlandii krytykuje rozmowy kanclerza Niemiec z Putinem

Minister spraw zagranicznych Finlandii, Elina Valtonen, wyraziła swoje niezadowolenie z faktu, że niemiecki kanclerz Olaf Scholz podjął rozmowy z Władimirem Putinem. Valtonen wezwała europejskich przywódców do powstrzymania się od kontaktów z rosyjskim przywódcą.

– „Najważniejsze jest, abyśmy zrozumieli, że nie możemy być częścią kolejnej bitwy o uwagę Kremla” – stwierdziła Valtonen w niemieckiej telewizji ARD. Zwróciła uwagę, że pojedyncze rozmowy przywódców europejskich z Putinem, niezależnie od tego, czy są skoordynowane, czy też nie, nie przynoszą korzyści, nawiązując do działań Scholza.

- Reklama -

Apel premiera Polski i reakcje Ukrainy

W podobnym tonie wypowiedział się premier Polski, Donald Tusk, który po zmasowanym ataku powietrznym Rosji na Ukrainę wezwał do zaprzestania „dyplomacji telefonicznej”. Jak zaznaczył, telefony nie zatrzymają Putina, a potrzebne jest rzeczywiste wsparcie dla Ukrainy.

Z kolei prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wyraził rozczarowanie rozmową Scholza z Putinem, twierdząc, że taka komunikacja „otwiera puszkę Pandory”. Według Zełenskiego, Kreml od dawna dążył do wzmożonej wymiany słów, które mogą podważyć determinację Zachodu.

- Reklama -

Czy Europa idzie tropem Trumpa?

Szwedzka analityk ds. bezpieczeństwa, Katarina Engberg, uważa, że inicjatywa Scholza mogła być podyktowana presją ze strony Donalda Trumpa, który zapowiedział dążenie do zmuszenia Ukrainy i Rosji do negocjacji. Według Engberg, wiele krajów UE czuje potrzebę dostosowania się do linii narzuconej przez Trumpa, aby uniknąć pominięcia Europy w rozmowach między Moskwą a Waszyngtonem.

- Reklama -

Engberg twierdzi, że przywódcy Europy mogą próbować wpisać się w dialog, który już odbywa się pomiędzy Rosją a Stanami Zjednoczonymi, jednak różnice w podejściu w UE i w USA mogą utrudnić prowadzenie spójnej polityki.

Udostępnij
Brak komentarzy

Dodaj komentarz