Włamywacz, który dostał się do mieszkania w centrum Sztokholmu i w czasie kradzieży skorzystał z łazienki został złapany, gdyż nie wszystko co po sobie zostawił trafiło do muszli klozetowej.

Policja ze Sztokholmu w poniedziałek podała na swoim profili facebookowym, że włamywacz wykazał się wyjątkowo słabą celnością.

„Uważaj, jak sikasz!”ostrzega post. „Właściciel mieszkania w Södermalm odkrył włamanie. Przestępcy nie było już w mieszkaniu, ale odnaleźliśmy pewne ślady.”

Policjanci napisali, że wysłali próbki do badań DNA.

„Bingo, system odpowiedział nam, że ma dane osoby o takim DNA. Teraz mężczyzna ten jest podejrzany o włamanie.”

Według policji to nie pierwszy przypadek, w którym udaje się kogoś złapać z powodu jego ‘nieuwagi’.