Rodzina Avicii podziękowała jego fanom za wsparcie w pierwszym oświadczeniu wydanym po śmierci DJ.

„Chcemy podziękować wszystkim za wsparcie jakie otrzymaliśmy i za wszystkie cudowne opisy naszego brata i syna. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni wszystkim, którzy kochali muzykę Tima i mają wspomnienia związane z tymi utworami,” możemy przeczytać w oświadczeniu Anki Lidén oraz Klasa Berglinga – rodziców twórcy.

Avicii, który naprawdę nazywał się Tim Bergling, został znaleziony martwy w piątek popołudniu w Maskacie stolicy Omanu. Przyczyna śmierci nie została podana, ale policja oświadczyła, że nie ma żadnych wskazań, że do tej śmierci ktoś się przyczynił.

Fani na całym świecie przez cały weekend przeżywali śmierć DJ i producenta.

W niedzielę setki osób zebrały się na sztokholmskim placu Sergels Torg. Odbyła się tam minuta ciszy oraz wspólne tańce do muzyki Aviciego.

„Dziękujemy za inicjatywy mające uhonorować Tima, takie jak zgromadzenie na placu Sergels Torg, dzwony kościelne wygrywające jego piosenki oraz momenty ciszy na całym świecie,” napisali w liście jego rodzice.

Dodali także, że to będzie jedyne oświadczenie jakie wydadzą i żeby uszanować ich prywatność.

Wiele osób także postanowiło posłuchać muzyki DJ na Spotify. Na liście 50 najczęściej słuchanych utworów w poniedziałek w Szwecji 20 należało do Aviciego, a w pierwszej dziesiątce było to 9 utworów.



Jednym z największych eksportowych szwedzkich hitów był wydany w 2011 roku utwór Aviciego ‘Levels’, który uczynił z niego międzynarodową gwiazdę. Szybko, ten pochodzący ze Sztokholmu twórca, stał się jednym z najbardziej znanych DJ na świecie i przyczynił się do globalnego boomu na muzykę elektroniczną.

Jego przebój ‘Wake me up’ stał się w 2014 roku pierwszą piosenką odtworzoną ponad 200 milionów razy w serwisie Spotify.

Avicii zszokował swoich fanów w 2016 roku, kiedy ogłosił przejście na bardzo wczesną emeryturę i odwołał swoje występu ze względu na poważne problemy zdrowotne. W 2017 roku powrócił do studia, gdzie zrealizował album z sześcioma utworami EP Avīci (01).