Po podwyżce zasiłku na powrót do kraju w Szwecji, którą rząd i Szwedzcy Demokraci wprowadzili 1 stycznia 2026 roku, liczba wniosków wyraźnie wzrosła. Od początku roku do końca maja Urząd ds. Migracji przyznał świadczenie 118 osobom i wypłacił nieco ponad 5,7 mln koron.
Stawki poszły mocno w górę. Jak podaje Urząd ds. Migracji (Migrationsverket), maksymalna kwota to teraz 350 000 koron na osobę dorosłą i 25 000 koron na dziecko, a wcześniej było to odpowiednio 10 000 i 5 000 koron. Rodzina może łącznie otrzymać do 600 000 koron.
Komu przysługuje zasiłek na powrót do kraju w Szwecji
Świadczenie skierowane jest do osób, które dostały zezwolenie na pobyt ze względów ochronnych i chcą dobrowolnie wrócić do kraju pochodzenia. Jak podaje gazeta „DN”, dodatek ma trafiać do tych, którzy nie zintegrowali się ze szwedzkim społeczeństwem. „Nie kierujemy się do tych, którzy nauczyli się języka i wtopili się w społeczeństwo, ale do tych, którzy tęsknią za domem” – powiedział wcześniej gazecie „Dagens Nyheter” minister ds. migracji Johan Forssell (M).
Wypłata jest rozłożona w czasie i odbywa się w trzech etapach. Jak podaje Urząd ds. Migracji, jedną piątą całej kwoty wypłaca się przy decyzji, gdy osoba jest jeszcze w Szwecji, 40 procent reszty po przybyciu do nowego kraju, a pozostałe 60 procent najwcześniej 15 miesięcy po powrocie. Decyzja jest fakultatywna, co oznacza, że nie istnieje bezwarunkowe prawo do otrzymania zasiłku.
Świadczenie ma też swoje granice. Według SVT nie mogą się o nie ubiegać osoby z obywatelstwem szwedzkim ani mające długi w CSN lub u komornika (Kronofogden). Jeśli ktoś wróci do Szwecji i ponownie wystąpi o azyl lub pobyt, może zostać zobowiązany do zwrotu pieniędzy.
Kto składa wnioski i ile zostało odrzuconych
Z danych przytoczonych przez „DN” wynika, że spośród dotychczasowych wnioskodawców 118 osób otrzymało zgodę, 188 spraw czeka na rozstrzygnięcie, a 251 zostało odrzuconych. Większość wnioskodawców ma obywatelstwo Syrii, Iraku, Konga-Kinszasy lub Afganistanu.
Wysoki odsetek odmów potwierdzają wcześniejsze dane urzędu. Jak podaje TV4, w styczniu wpłynęły 272 wnioski – więcej niż przez cały 2025 rok – a wśród pierwszych rozpatrzonych spraw wiele zakończyło się odmową, między innymi dlatego, że wnioskodawcy nie mieli odpowiedniego zezwolenia albo mieli długi.
Opór w gminach wobec reformy
Reforma napotyka opór samorządów. Jak podaje „DN”, 165 gmin odmówiło współpracy w zakresie dobrowolnego powrotu, o czym poinformowała krajowa koordynatorka Teresa Zetterblad. Część gmin, jak podaje SVT, tłumaczy odmowę tym, że potrzebuje mieszkańców i siły roboczej, a sprzeciw najczęściej wychodzi od samorządów rządzonych przez socjaldemokratów.
Rola gmin sprowadza się do informowania i doradztwa. Jak wyjaśniała wcześniej Teresa Zetterblad w rozmowie z Akademikern, dobrowolny powrót jest prawem człowieka, a zadaniem samorządów jest udzielanie rzetelnej informacji osobom, które rozważają taki krok. Forssell podkreśla, według „DN”, że dotacja ma charakter dobrowolny i stanowi uzupełnienie pozostałej polityki integracyjnej rządu.
