Zakaz kąpieli w Sztokholmie może zniknąć w 9 miejscach

Zakaz kąpieli w Sztokholmie może zostać zniesiony w dziewięciu miejscach, m.in. przy Årstaviken i Djurgården.

Zakaz kąpieli w Sztokholmie może zostać zniesiony na dziewięciu odcinkach w różnych częściach miasta. Jak podają SVT i Mitt i, chodzi łącznie o około 12 kilometrów nabrzeży i odcinków wodnych, między innymi przy Djurgården, Årstaviken i Skeppsholmen.

Propozycję przygotowały partie rządzące w Sztokholmie. Według Mitt i i DN na liście znalazły się m.in. Norra Djurgården i Brunnsviken, Södra Djurgården, dwa odcinki Årstaviken, Marievikskajen, Norra Reimersholme, Södra Lilla Essingen i Luxviken, Gröndal oraz Södra Skeppsholmen. Najbliższy etap to decyzja komisji ruchu drogowego, która ma zająć się sprawą 23 kwietnia.

Zakaz kąpieli w Sztokholmie obejmuje dziś duże obszary centrum

Obecne ograniczenia wynikają z lokalnych przepisów porządkowych miasta. Zgodnie z ich treścią kąpiel jest zabroniona w obrębie obszaru portowego i w pobliżu oznaczonych kabli, z wyjątkiem wyznaczonych kąpielisk i niektórych specjalnie przygotowanych konstrukcji do kąpieli. Miasto przypomina też, że znaczna część wód w centrum Sztokholmu jest klasyfikowana właśnie jako obszar portowy.

Jak powiedział Lars Strömgren, cytowany przez Mitt i, obecny zakaz jest w dużej mierze pozostałością po czasach, gdy Sztokholm był przede wszystkim miastem portowym. Według niego miasto przeanalizowało potrzeby żeglugi, lokalne prądy i miejsca, w których kąpiel nie powinna kolidować z ruchem na wodzie. DN cytuje go też słowami, że dzięki zmianie „Sztokholm stanie się przyjemniejszym miejscem”.

Miasto chce dopuścić kąpiel, ale nie wszędzie

Z materiału SVT wynika, że zakaz ma zostać utrzymany tam, gdzie decydują względy bezpieczeństwa, przede wszystkim ruch statków i inne funkcje portowe. Lars Strömgren mówił też, że w części lokalizacji miasto chce rozwijać bezpieczniejsze formy korzystania z wody, takie jak „doppzoner” lub inne wydzielone konstrukcje do kąpieli.

Według Mitt i w praktyce część wskazanych miejsc już dziś jest wykorzystywana przez mieszkańców, bo są tam drabinki, pomosty i popularne zejścia do wody. Zmiana miałaby jednak sprawić, że kąpiel w tych punktach byłaby legalna, a miasto zyskałoby mocniejszą podstawę do dalszego udostępniania nabrzeży. Strömgren mówił, że może to oznaczać więcej pomostów, drabinek i innych rozwiązań ułatwiających wejście do wody.

Jakość wody nie będzie sprawdzana na wszystkich nowych odcinkach

To ważny szczegół całej propozycji. Jak podaje miejska Miljöbarometern oraz serwis Badvattenkvalitet, Sztokholm regularnie bada wodę na oficjalnych kąpieliskach, w tym na zarejestrowanych kąpieliskach unijnych. Na pozostałych miejscach miasto nie gwarantuje jakości wody.

Tę samą granicę między legalnością kąpieli a oficjalnym kąpieliskiem opisywał także DN. Z relacji dziennika wynika, że miasto mierzy jakość wody tylko na oficjalnych kąpieliskach, a po intensywnych opadach mogą pojawiać się wyjątki i pogorszenie warunków. Oznacza to, że planowane zniesienie zakazu nie będzie równoznaczne z utworzeniem nowych, pełnoprawnie nadzorowanych kąpielisk w każdym z tych punktów.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.