Zakład karny w Kumli w Szwecji przyjął pierwszych nieletnich osadzonych. To pierwsza placówka w kraju, która uruchomiła oddział dla młodzieży w związku z nowymi przepisami obniżającymi wiek odpowiedzialności karnej za poważne przestępstwa.
Na oddziale dla nieletnich w Kumli przebywa obecnie mniej niż dziesięciu siedemnastolatków oraz kilku osiemnastolatków przeniesionych z innych zakładów karnych. Wszyscy zostali skazani na karę pozbawienia wolności przed wejściem w życie nowych przepisów.
Nowe przepisy weszły w życie 1 lipca
Zmiana przepisów, która weszła w życie 1 lipca 2026 roku, oznacza, że więzienia mają zastąpić zamknięte placówki opieki nad nieletnimi. Dotychczas sądy mogły skazywać osoby w wieku od 15 lat na karę pozbawienia wolności jedynie w szczególnych przypadkach. Nowe regulacje rozszerzają te możliwości.
Według danych Służby Więziennej, obecnie w żadnym z nowych oddziałów dla dzieci i młodych nie ma jeszcze nieletnich skazanych za przestępstwa popełnione po wejściu w życie zmiany prawnej. Pierwsi osadzeni w Kumli zostali przeniesieni z zakładów karnych dla dorosłych, a nie z ośrodków SiS (Statens Institutionsstyrelse), do których trafiają osoby skazane na podstawie ustawy o zamkniętej opiece nad nieletnimi.
Dyrektor zakładu: „Dobro dzieci musi być na pierwszym miejscu”
Jacques Mwepu, dyrektor zakładu karnego w Kumli, wyjaśniał w rozmowie z mediami, dlaczego placówka przyjęła już istniejących w systemie młodych osadzonych. – Dlaczego dzieci, które już znajdują się w systemie wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, mają nadal przebywać w zwykłych więzieniach, skoro nie ma żadnych przeszkód, aby mogły przebywać u nas? Dbamy o ich potrzeby, a dobro dzieci musi zawsze być na pierwszym miejscu – powiedział Jacques Mwepu.
Wśród osób przebywających obecnie na oddziale dla nieletnich jest kilka osób, które niedawno ukończyły 18 lat. Po indywidualnej ocenie zostały one umieszczone w Kumli z szczególnych powodów. – Jednak miejsca te nie są tak naprawdę przeznaczone dla osiemnastolatków, są one przeznaczone dla dzieci poniżej 18 roku życia – podkreślił dyrektor.
Zasady pobytu i plany na przyszłość
System opiera się na zasadzie, że gdy osadzeni kończą 18 lat, muszą opuścić oddział dla dzieci. Jak zapowiedział Jacques Mwepu, będą jednak przeprowadzane indywidualne oceny uwzględniające potrzeby poszczególnych osób. – Na przykład bierzemy pod uwagę, czy dana osoba jest w trakcie studiów lub poddawana jest terapii psychologicznej, którą najpierw należy zakończyć – wyjaśnił.
W Kumli przygotowano cztery oddziały dla dzieci, z których każdy posiada osiem pokoi mieszkalnych. Dzieci będą mieszkać samodzielnie, każde w osobnym pokoju. Łącznie daje to 32 miejsca. Do zimy Jacques Mwepu spodziewa się, że liczba osadzonych pozostanie niewielka, podobnie jak obecnie – około dziesięciu osób.
Prognozy: do 300 nieletnich osadzonych w perspektywie dwóch lat
– Minie trochę czasu, zanim trafią do nas nieletni skazani na podstawie nowych przepisów – ocenił dyrektor Mwepu. Według prognoz Służby Więziennej, wszystkie 32 miejsca w Kumli zostaną zajęte w ciągu jednego lub dwóch lat.
Dłuższa prognoza zakłada znacznie większą skalę. W grudniu 2026 roku w całych szwedzkich zakładach karnych ma przebywać około 15 nieletnich osadzonych. Liczba ta ma wzrosnąć do około 200 w grudniu 2027 roku i około 300 w grudniu 2028 roku. W dłuższej perspektywie prognoza stabilizuje się na poziomie około 300 osadzonych. Obecnie w całym kraju dostępnych jest 60 gotowych do zasiedlenia miejsc.
Osiemnaście lat to górna granica wieku dla oddziałów w Kumli. Jak zapewnił dyrektor Mwepu, osoby, które właśnie skończyły 18 lat, będą przyjmowane jedynie w wyjątkowych przypadkach i zgodnie z kryteriami jednostki ds. umieszczania.
