Nadchodzi “trzecia fala podwyżek” cen żywności w szwedzkich sklepach, informuje gazeta Dagens Industri. Według eksperta gazety, tempo wzrostu cen jest bezprecedensowe w historii Szwecji – a przecież to dopiero początek.
Dane z Matpriskollen, aplikacji cen żywności w Szwecji pokazuje, że ceny produktów mlecznych właśnie zaczęły rosnąć w zastraszającym tempie.
Założyciel Matpriskollen Ulf Mazur powiedział w wywiadzie dla Dagens Industri, że to Arla jest motorem wzrostu cen – w tym roku ceny masła Bregott wzrosły o 35%, a cena sera wzrosła o 30%. Mleko jest teraz droższe o 4-5 koron na litrze.
“To, co widzimy teraz, to prawdopodobnie początek efektu kuli śnieżnej, który będzie postępował. Jest wiele sklepów, które jeszcze nie podniosły cen i jest wiele towarów, w których trzeba jeszcze podnieść ceny.”
- Kryzys Volkswagena zagraża 20 000 miejsc pracy w Szwecji
- Zaległy podatek w Szwecji – 13 lipca ostatni dzień płatności dla 350 tys. osób
- Cyfrowe prawo jazdy w Szwecji – naładowany telefon obowiązkowy w aucie
- Norwegia poluje na duże ekrany w Szwecji – piłkarska gorączka po ćwierćfinale
- Tańsze paliwo lotnicze, ale bilety latem nie stanieją – co mówi Norwegian
