Szwedzkie media przez lata rozpisywały się o „rosyjskich łodziach podwodnych”, które pojawiały się i znikały w tajemniczych okolicznościach. Gdy niedawno na terenie kraju znów wyłonił się podejrzany okręt, powstało wiele nowych teorii spiskowych. Teraz zostały one ostatecznie rozwiązane.

Obserwowanie wojskowych łodzi, które wypływają spod wody, powinno stać się jedną z nordyckich atrakcji turystycznych. Po tym, jak lokalne media podchwyciły temat „dziwnego okrętu” i zbudowały wokół niego przynajmniej kilka historii, Twitter aż pękał w szwach od teorii na temat całego zjawiska.

Wszystko za sprawą czerwcowego nagrania wideo, na którym rzekomo widać tajemniczy statek. Obiekt widziany był przez grupę młodych ludzi, którzy uczęszczają do szkoły żeglarskiej na półwyspie Bosön (położonym na północ od Lidingö).

Użytkownicy Twittera wierzyli, że lokalne władze nie wypowiadają się na ten temat, bo chcą zataić istotne informacje. Inni zastanawiali się, dlaczego siły zbrojne nie próbują zbadać miejsca i rozwiązać podwodnej zagadki.

Bardziej ekstremalne z teorii spiskowych wspominały o kosmitach oraz szemranych działaniach NATO. Wreszcie zwrócono uwagę na Rosjan – którzy też mogli maczać palce w szwedzkich wodach.

We wtorek szwedzka armia wydała oficjalne oświadczenie, które dla wielu mogło okazać się rozczarowaniem. Pisano w nim, że „tajemniczym obiektem nie jest upiorna łódź podwodna z Rosji”. Okazało się, że na nagraniu w ogóle nie widać okrętu podwodnego.

„Mogę potwierdzić, że na sto procent nie była to łódź podwodna. Nie odnotowaliśmy też działań, za które odpowiadałyby zagraniczne państwa”, powiedział naczelny dowódca sił zbrojnych Szwecji, Micael Bydén. Generał dodał, że nie ma żadnego powodu do niepokoju.



Bydén przyznał, że „dokładnie wie, co takiego zobaczyli nastolatkowie w czerwcu”. Nie sprecyzował jednak, o czym mowa, co – w opinii niektórych – prowadzi do dalszych spekulacji.

W 2014 roku miało miejsce niesławne „polowanie” na okręt podwodny – wtedy też wierzono, że jest łodzią rosyjskiej marynarki wojennej. Po miesiącach kosztownego śledztwa ustalono, że poszukiwany okręt powstał na terenie Szwecji.