Szwedzkie słodycze podbijają USA – wzrost wyszukiwań o 5500% na Amazon

Szwedzkie słodycze stały się wielkim trendem w USA. Wyszukiwania „Swedish candy" na Amazonie wzrosły o 5500% w latach 2023–2025. Marka Bubs otwiera drogę do ekspansji.

Swedish candy" – wyszukiwania na Amazon USA wzrosły o 5500% w latach 2023–2025. Marka Bubs należąca do Orkla otworzyła sprzedaż w Stanach Zjednoczonych.

„Swedish candy” – hasło, które zaledwie kilka lat temu było w USA praktycznie nieznane – dziś generuje o 5500 procent więcej zapytań w wyszukiwarce Amazon niż w 2023 roku. Szwedzkie słodycze stały się globalnym fenomenem, a marka Bubs należąca do Orkla przekracza już Atlantyk, licząc na powtórzenie sukcesu w Stanach Zjednoczonych. Trend napędzają media społecznościowe.

Jak podaje branżowy serwis Dagligvarunytt, skala fenomenu jest niecodzienna nawet jak na standardy współczesnego marketingu w social mediach. Wzrost o 5000 procent to nie jest normalna dynamika rynku – to zmiana kategorii. Patrick Axzell, dyrektor generalny Orkla Snacks Sverige, mówi wprost: „Wzrost liczby wyszukiwań o 5500 procent w serwisie Amazon pokazuje również, jak ogromny potencjał biznesowy się za tym kryje”. Uważa, że zainteresowanie zagranicy pokazuje, że szwedzkie firmy mają realne możliwości ekspansji międzynarodowej.

Dlaczego szwedzkie słodycze podbijają USA – godishylla staje się fenomenem

Głównym silnikiem trendu jest kultura godishylla – tzw. „ściany słodyczy”, czyli szwedzkiego systemu sprzedaży słodyczy luzem, na wagę. Na filmach w TikToku i Instagramie amerykańscy influencerzy pokazują długie, kolorowe rzędy pojemników z żelkami, dropsami, cukierkami, lakrycją i marshmallowami – i sami sobie mieszają wybór. Amerykanie, przyzwyczajeni do słodyczy w foliowych opakowaniach, uznali koncept za niemal magiczny.

- Reklama -

Bubs, marka należąca do koncernu Orkla, jest jedną z pierwszych, które postanowiły wykorzystać ten moment. Firma jesienią 2025 roku otworzyła sprzedaż w Stanach Zjednoczonych. Niclas Arnelin, dyrektor ds. ekspansji międzynarodowej w Orkla Snacks i były dyrektor generalny Bubs, powiedział wtedy SVT: „Chcemy, aby amerykańscy konsumenci mogli spróbować tych samych słodyczy, z których jesteśmy znani tutaj, w Szwecji. Stany Zjednoczone to dla nas ogromna i atrakcyjna szansa”.

Bubs specjalizuje się w żelkach karmelizowanych i pianowych – produkty, które sprawdzają się w formacie viralnych filmów o degustacjach. To jednak nie jedyna kategoria: amerykańscy konsumenci kupują też lakrycję (salt liquorice) i cukierki karmelowe.

- Reklama -

Warto pamiętać, że szwedzka miłość do słodyczy nie jest zjawiskiem nowym. Jak pisaliśmy w artykule „Szwedzi wydają więcej na słodycze, mniej na owoce i warzywa”, Szwedzi konsumują średnio 15 kilogramów słodyczy na osobę rocznie – jeden z najwyższych wskaźników na świecie. Tradycja „lördagsgodis” – sobotnich zakupów słodyczy w rodzinach – jest głęboko zakorzeniona w szwedzkiej kulturze. Amerykanie odkrywają teraz to, co Szwedzi robią od pokoleń.

Social media jako motor eksportu – i cień drożyzny nad rodzimym rynkiem

Skalę trendu wyjaśnia Gülfem Toygar, dyrektor krajowy Amazon w Szwecji: „Codziennie obserwujemy przykłady tego, jak szwedzkie marki mogą dotrzeć do nowych grup docelowych za granicą”. Amazon jako platforma pełni w tym zjawisku dwie role – z jednej strony jest miejscem, gdzie amerykańscy konsumenci szukają produktów po obejrzeniu ich w social mediach; z drugiej – daje szwedzkim producentom natychmiastowy dostęp do rynku bez konieczności budowania własnej sieci sprzedaży.

- Reklama -

Ironia sytuacji jest jednak taka, że sukces szwedzkich słodyczy za granicą przypada na moment, gdy rodzimy rynek zmaga się z rosnącymi cenami. Jak pisaliśmy w artykule „Duże wzrosty cen przekąsek i produktów mlecznych w Szwecji”, ceny przekąsek i słodyczy w Szwecji wzrosły o 8,4 procent w ciągu roku – to najszybciej drożejąca kategoria produktów spożywczych.

Jeszcze bardziej dramatyczna sytuacja dotyczy czekolady. W artykule „Drożejąca czekolada w Szwecji – sklepy ograniczają asortyment słodyczy luzem” opisywaliśmy, jak szwedzkie sklepy zaczęły ograniczać ofertę godishylla – właśnie z powodu wzrostu cen kakao. Eksperci obawiają się, że czekolada może stać się w Szwecji produktem luksusowym. To ciekawy paradoks: podczas gdy amerykańscy konsumenci właśnie odkrywają szwedzki system sprzedaży słodyczy na wagę, jego pierwotny rynek walczy o zachowanie tego formatu.

Do przełomu może się przyczynić też zmiana podatkowa. Jak pisaliśmy w artykule „VAT na wynos w Szwecji od 1 kwietnia”, obniżenie VAT-u na żywność z 12 do 6 procent obowiązujące od kwietnia 2026 roku obejmuje też słodycze. To może częściowo skompensować kilka lat drastycznych podwyżek.

Jedno jest pewne: „Swedish candy” jako marka globalna dopiero rozpoczyna swoją drogę. Kolejne szwedzkie firmy szykują się na wejście do USA, mając za sobą precedens Bubs i wyszukiwarkę Amazon, która potwierdza – Amerykanie chcą tego, co dotąd znaliśmy tylko w Sztokholmie i Malmö.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.