Szwedzki Urząd Ubezpieczeń Społecznych opublikował nowe dane, które zaskakują nawet analityków. Wypłaty ze szwedzkiego ubezpieczenia społecznego wyniosły w 2025 roku zaledwie 3,9 procent PKB – to najniższy wynik od 45 lat. Jednocześnie okazało się, że co dziesiąty Szwed w wieku produkcyjnym nie ma dochodu uprawniającego do zasiłku chorobowego.
W 2025 roku z ubezpieczenia społecznego wypłacono łącznie 255,5 miliarda koron, co odpowiada 3,9 procent PKB i jest najniższym wynikiem od 1980 roku. Dla porównania – w szczytowym dla systemu roku 1991 udział ten wynosił 9,5 procent PKB. Oznacza to, że przez ostatnie trzydzieści kilka lat szwedzki system ubezpieczeń społecznych skurczył się w relacji do gospodarki o blisko 60 procent. TT
Försäkringskassan: mniej dzieci i mniej zwolnień lekarskich obniżają wydatki
Wydatki nominalne między rokiem 2024 a 2025 pozostały praktycznie bez zmian. Jednak szwedzka gospodarka i PKB w tym samym czasie wzrosły – dlatego udział ubezpieczenia społecznego w PKB automatycznie zmalał. To zdaniem Försäkringskassan jeden z kluczowych mechanizmów stojących za tym rekordem.
„Mimo że inflacja powoduje wzrost wydatków na wiele świadczeń, wydatki ogółem maleją, między innymi dlatego, że rodzi się mniej dzieci i zmniejsza się liczba zwolnień lekarskich” – mówi Ulrik Lidwall, analityk Försäkringskassan.
Wzrost wydatków dotyczył przede wszystkim zasiłków asystenckich oraz zasiłków chorobowych i z tytułu niezdolności do pracy. Jednocześnie zmniejszyły się wydatki na zasiłki chorobowe i dodatki mieszkaniowe. W obszarze rodzin i dzieci – obejmującym zasiłki na dzieci, zasiłki rodzicielskie i zasiłki na opiekę nad chorym dzieckiem – wydatki były ogólnie stabilne, choć wewnątrz tej kategorii nastąpiły przesunięcia: wydatki na zasiłki opiekuńcze wzrosły o 1,8 miliarda koron, a na zasiłki rodzicielskie o 1,2 miliarda, przy jednoczesnym spadku wydatków na dodatki mieszkaniowe i zasiłki na dzieci łącznie o 2,7 miliarda koron.
Co dziesiąty Szwed bez zasiłku chorobowego – co to znaczy w praktyce
Dane opublikowane w tegorocznym raporcie „Socialförsäkringen i siffror” ujawniają też inny niepokojący fakt: co dziesiąty Szwed w wieku od 19 do 65 lat nie posiada SGI, czyli dochodu stanowiącego podstawę wymiaru zasiłku chorobowego. SGI to wartość, od której Försäkringskassan oblicza wysokość zasiłku w razie choroby lub niezdolności do pracy – warunkuje też prawo do ubezpieczenia rodzicielskiego.
Brak SGI oznacza w praktyce brak finansowej ochrony na wypadek choroby. Osoby bez tego dochodu nie otrzymają zasiłku chorobowego ani nie będą miały pełnego dostępu do ubezpieczenia rodzicielskiego. Dotyczyć to może osób pracujących nieregularnie, na podstawie krótkoterminowych umów, prowadzących działalność bez odpowiednich dochodów lub przez dłuższy czas pozostających poza rynkiem pracy.
Zgodnie z danymi Försäkringskassan najniższy możliwy SGI w 2026 roku wynosi 14 200 koron rocznie. Osoby, których roczny dochód nie osiąga tego progu, formalnie wypadają poza system ochrony.
