Szwecja rozważa tańsze bilety. Chodzi o codzienne dojazdy

Ministerstwo Finansów w Szwecji analizuje wsparcie dla transportu publicznego. Regiony mogłyby otrzymać środki na niższe ceny biletów lub więcej kursów.

Ministerstwo Finansów w Szwecji analizuje możliwość tymczasowego wsparcia transportu publicznego. Rozwiązanie miałoby pomóc gospodarstwom domowym w czasie kryzysu energetycznego i mogłoby oznaczać niższe ceny biletów albo częstsze kursy.

Rząd nie ogłosił jeszcze gotowej decyzji. Według informacji TT opublikowanych przez Aftonbladet, sprawdzany jest wariant przekazania dodatkowych pieniędzy regionom, które odpowiadają za komunikację publiczną. Takie wsparcie mogłoby zostać przedstawione przed latem i ujęte w dodatkowym budżecie uzupełniającym.

W pigułce:

  • Ministerstwo Finansów rozważa tymczasowe wsparcie dla transportu publicznego.
  • Pieniądze miałyby trafić do regionów, co mogłoby przełożyć się na niższe ceny biletów lub więcej kursów.
  • Decyzja nie jest jeszcze podjęta, ale działania mogą pojawić się przed latem.

Rząd szuka sposobów na skutki kryzysu energetycznego

Temat pojawia się po konferencji prasowej premiera Ulfa Kristerssona i minister finansów Elisabeth Svantesson. Rząd ocenił, że wojna na Bliskim Wschodzie ma „wyraźny” wpływ na szwedzką gospodarkę. SVT podało, że według rządu możliwe są skutki w postaci wyższej inflacji, słabszego wzrostu gospodarczego, wyższego bezrobocia i wyższych stóp procentowych.

W przyszłym tygodniu rząd ma przedstawić nową prognozę wzrostu gospodarczego. Oczekuje się, że prognoza zostanie obniżona, choć Ministerstwo Finansów nadal ocenia, że Szwecja wypada relatywnie dobrze na tle wielu innych krajów europejskich.

Według rządowej strony dotyczącej gotowości energetycznej, Szwecja przygotowała już działania związane z obniżeniem podatku od paliw oraz wsparciem na energię elektryczną i gaz. Rząd wskazuje, że propozycje są skutkiem konfliktu na Bliskim Wschodzie, który wpływa na ceny paliw, oraz wysokich cen energii z początku 2026 roku.

Tańsze bilety albo więcej kursów

Rozważane wsparcie dla komunikacji publicznej miałoby działać pośrednio. Państwo nie obniżyłoby cen biletów jednym ogólnokrajowym ruchem, ale mogłoby przekazać dodatkowe środki regionom. To regiony mogłyby następnie zdecydować, czy przeznaczyć pieniądze na niższe ceny, utrzymanie obecnych taryf albo zwiększenie liczby połączeń.

Elisabeth Svantesson mówiła o transporcie publicznym w programie „Aktuellt”. Jak cytuje Aftonbladet, minister finansów stwierdziła: „Jeśli nie ma konieczności korzystania z samochodu, jeśli nie trzeba jeździć samochodem do pracy, chcemy zachęcać do częstszego korzystania z transportu publicznego”. Dodała, że może chodzić o zachęty finansowe do wybierania komunikacji publicznej.

Taki kierunek jest istotny dla osób, które codziennie dojeżdżają do pracy, szkoły lub na uczelnię. Może dotyczyć także rodzin, które próbują ograniczyć koszty paliwa i częściej korzystają z autobusów, pociągów, metra lub kolei regionalnej.

Co to oznacza dla Polaków w Szwecji?

Na razie nie ma decyzji, od kiedy ewentualne wsparcie mogłoby obowiązywać i w jakich regionach byłoby najbardziej odczuwalne. Wiadomo jednak, że dyskusja dotyczy codziennych kosztów życia, dlatego temat może być ważny dla wielu Polaków mieszkających w Szwecji.

Najbardziej mogą być nim zainteresowani:

  • pracownicy dojeżdżający codziennie do pracy,
  • rodziny korzystające z komunikacji publicznej,
  • osoby mieszkające poza centrami miast,
  • osoby, które ograniczają jazdę samochodem z powodu cen paliw,
  • studenci i uczniowie korzystający z biletów okresowych.

Sveriges Radio już wcześniej wskazywało, że rosnące ceny ropy i paliw mogą wpływać także na koszty transportu publicznego, ponieważ regionalni przewoźnicy są zależni od cen energii i paliw. Według Johana Wadmana, szefa organizacji Svensk Kollektivtrafik, w dłuższej perspektywie może to wpływać na ceny biletów i tempo rozwoju komunikacji publicznej.

Opozycja również proponowała wsparcie dla transportu

Wsparcie dla transportu publicznego pojawiało się także w propozycjach budżetowych Partii Lewicy oraz Partii Zielonych. Obie partie wskazywały ten kierunek jako sposób na pomoc gospodarstwom domowym w czasie rosnących kosztów.

Rząd rozważa jednak kilka różnych form pomocy. Najpilniejsze mają być działania wobec branż szczególnie dotkniętych kryzysem energetycznym, w tym rolnictwa i lotnictwa. Priorytetem ma być również zapewnienie służbie zdrowia dostępu do paliwa lotniczego. Rząd zwrócił się też do Komisji Europejskiej w sprawie możliwości dalszego obniżenia podatku paliwowego, co według podanych informacji miałoby kosztować 8 miliardów koron.

Na ten moment najważniejsze jest więc rozróżnienie: tańsza komunikacja publiczna jest jednym z rozważanych rozwiązań, ale nie jest jeszcze zatwierdzoną decyzją.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.