W pierwszym kwartale roku w strzelaninach w Szwecji zginęło siedem osób w porównaniu z 18 w tym samym okresie ubiegłego roku, podaje telewizja SVT na podstawie statystyk Szwedzkiego Urzędu Policji.
“W zeszłym roku mieliśmy ekstremalny wzrost liczby śmiertelnych strzelanin. Kiedy mamy tak duży i ostry wzrost w jednym roku, nie jest zupełnie niezwykłe, że potem następuje spadek” – powiedział dla SVT kryminolog Manne Gerell, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie w Malmö, który bada przemoc gangów i geografię przestępczości.
Liczba strzelanin w Szwecji spadła między pierwszym kwartałem roku z 94 do 84. Natomiast liczba wybuchów wzrosła z 26 do 46.
Większość eksplozji miała miejsce w Sztokholmie i w południowej części kraju. Według Manne Gerell, eksplozje były wymierzone w krewnych osób z sieci przestępczych.
- Szwecja daje zielone światło kopalni. Chodzi o metal nazywany „ropą przyszłości”
- Rodziny w Szwecji mają dostać 5 000 koron więcej. Kristersson składa wyborczą obietnicę
- Skatteverket dostanie nowe narzędzia. Zmiana może dotyczyć wielu mieszkańców Szwecji
- Szwedzkie Gripeny mogą zmienić przebieg wojny. Ukraina mówi o przełomie
- Dzieci z alergią jadły orzeszki codziennie. Szwedzkie badanie daje rodzicom nadzieję
