Gmina Danderyd znajduje się w regionie sztokholmskim i już nie raz była nazywana najlepszym miejscem do mieszkania, jakie może zaoferować Szwecja. To tutaj znajdują się też najlepsze w całym kraju szkoły. Mieszkańcy tej okolicy przez długi czas mogli cieszyć się niskimi stawkami podatkowymi.

Danderyd to miejsce bogate, słynące z pięknych domów. Niestety, już wkrótce stawki podatkowe od nieruchomości nie będą dla mieszkańców tak atrakcyjne jak jeszcze kilka miesięcy temu.

Podniesione mają zostać stawki podatku dochodowego dotyczące osób uzyskujących wyższe dochody. Od przyszłego roku mieszkańcy Danderyd zapłacą dodatkowe 1,4 korony podatków za każde 100 koron, które zarabiają. W 2017 średni roczny dochód w gminie miał sięgać 518 tys. SEK.

Do niedawna Danderyd mogło pochwalić się statusem najmniej opodatkowanej gminy szwedzkiej – ulegnie to niestety zmianie. W 2020 r. stawka podatku podskoczy do 31,03%. Aktualnie znajduje się na poziomie 29,63 proc.

Uśredniona stawka krajowa wynosi 32,19 proc.

W Szwecji stawki podatku lokalnego składają się z dwóch części: podatków płaconych gminie (kommun), w której dana osoba mieszka, oraz podatków płaconych na rzecz regionu/hrabstwa (landsting).

Danderyd z pewnością opuści listę najmniej opodatkowanych gmin w kraju, ale częścią zestawienia gmin najbardziej opodatkowanych raczej się nie stanie. Szczyt tej niechlubnej listy należy do lapońskiej Dorotei, gdzie stawka podatku wynosi 35,15 proc.

Na wyższe podatki w gminie Danderyd wpływ mieli centroprawicowi Moderaci. Nieoficjalnie mówi się, że polityka Moderatów doprowadzi pod koniec roku do deficytu na poziomie 220 mln SEK.

Burmistrz Danderyd Hanna Bocander już na początku roku mówiła o „trudnej sytuacji ekonomicznej gminy, z którą powinni liczyć się lokalni mieszkańcy”.