Sztokholmskie muzeum Vasa znalazło się na szczycie listy najchętniej odwiedzanych miejsc

Sztokholmskie muzeum Vasa, prezentujące dobrze zachowany wrak okrętu z XVII wieku, jest najczęściej odwiedzanym muzeum w Szwecji.

W 2017 roku słynny okręt obejrzało prawie 1,5 miliona osób, tym samym spychając z pierwszego miejsca najczęściej odwiedzanych muzeów – także sztokholmską placówkę – Skansen.

W porównaniu z rokiem wcześniejszym, który dla muzeum Vasa także, był rekordowy, w 2017 roku zwiedzających było o 154,084 osoby więcej. Oznacza to wzrost o 11 procent. Także dzienny rekord zwiedzających został pobity, stało się to 25 lipca.

„To wspaniałe. Jestem szczególnie zadowolony ze wzrostu liczby dzieci odwiedzających nasze muzeum. Dużo zainwestowaliśmy w przyciągnięcie młodych osób, między innymi oferujemy specjalne wycieczki rodzinne,” powiedziała dyrektorka muzeum Lisa Månsson.

Z kolei w położonym bardzo blisko, na zielonej wyspie Djurgarden, muzeum Skansen liczba zwiedzających spadła o 24,826 osób.

Skansen to nie jedyne miejsce, gdzie liczba zwiedzających zmalała: Szwedzkie Muzeum Historii Naturalnej, trzecie pod względem liczby zwiedzających, zanotowało spadek o 70,000 osób, a Muzeum Historyczne gościło 100,000 mniej zwiedzających niż rok wcześniej. Takie spadki zostały odnotowane pomimo tego, że oba te muzea od stycznia 2016 są dostępne za darmo, a w muzeach Vasa i Skansen wejście jest płatne.

Łącznie największe muzea należące do Związku Muzeów Szwedzkich miały 8,6 miliona gości. Muzea regionalne zwiedziło 3,6 miliona osób, a muzea lokalne zanotowały 4,5 miliona odwiedzających. Pozostałe muzea, zarówno publiczne jak i prywatne kolekcje miały 1,8 miliona gości.

Według ostatnich statystyk Eurobarometru w zeszłym roku 80 procent Szwedów odwiedziło przynajmniej jedno muzeum. Oznacza to, że Szwedzi są najczęściej odwiedzającym muzea narodem, średnia dla całej UE to zaledwie 30 procent.   

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.