Stalking w Szwecji: nowe prawo, stare problemy — ofiary mówią, że nic się nie poprawiło

Stalking w Szwecji

Szwecja od lat uchodzi za kraj, który traktuje przemoc wobec kobiet poważniej niż większość państw europejskich. Ustawa o olaga förföljelse — zakazie nielegalnego prześladowania — miała być odpowiedzią na rosnącą liczbę ofiar stalkingu. Tyle że między zapisem prawa a jego rzeczywistym działaniem zieje przepaść, którą ofiary opisują jako frustrującą, a czasem wręcz niebezpieczną.

Raport Narodowego Centrum Wiedzy o Przemocy Mężczyzn wobec Kobiet (NCK) wskazuje na coś, o czym wiele ofiar mówi od lat: szwedzki wymiar sprawiedliwości wciąż rozpatruje stalking jako ciąg oddzielnych incydentów, a nie jako spójny wzorzec terroru psychicznego. W praktyce oznacza to, że prokurator musi udowodnić nie pojedyncze naruszenie, ale długotrwały, przytłaczający schemat zachowań. Ofiara tymczasem zbiera dowody sama — SMS-y, zdjęcia, nagrania — często przez miesiące, w których nadal jest nękana.

Zakaz zbliżania się, zwany kontaktförbud, na papierze brzmi jak realna ochrona. W praktyce wiele ofiar opisuje go jako dokument, który sprawca traktuje z lekceważeniem. Naruszenia zdarzają się regularnie, a konsekwencje bywają odroczone lub minimalne. Część kobiet zmieniła pracę, miejsce zamieszkania, codzienne trasy — nie dlatego, że chciały, lecz dlatego, że zakaz zbliżania po prostu nie działał tak, jak powinien.

- Reklama -

Osobnym problemem są zasoby policji. Wyspecjalizowane jednostki ds. stalkingu to wyjątek, nie reguł w szwedzkich komisariatach. Wiele ofiar słyszy, że ich sprawa jest badana, ale tygodnie mijają bez widocznych postępów. Zarzuty bywają umarzane. Ocena ryzyka, która powinna być standardem przy każdym zgłoszeniu stalkingu, w wielu przypadkach w ogóle nie jest przeprowadzana.

Technologia komplikuje sprawę jeszcze bardziej. Stalkerzy coraz częściej sięgają po cyfrowe narzędzia — ukryte lokalizatory GPS montowane pod samochodami ofiar, ciągłe nękanie w mediach społecznościowych, włamania na konta e-mail. Tymczasem funkcjonariusze prowadzący dochodzenia często nie mają odpowiedniego przeszkolenia z zakresu cyfrowej kryminalistyki. Dowody giną, ślady się zacierają, a sprawca pozostaje nieuchwytny przez systemy, które nie były projektowane z myślą o takich metodach.

Mimo tych ograniczeń część ofiar nie rezygnuje z szukania pomocy. Zgłoszenia na policję można składać pod numerem 114 14, w nagłych przypadkach pod 112. Åklagarmyndigheten, szwedzka prokuratura, zajmuje się oceną ryzyka niezbędną do wydania zakazu kontaktu, a w poważniejszych sprawach może wnioskować o elektroniczny monitoring sprawcy.

- Reklama -
Stalking w Szwecji
Stalking w Szwecji

Lokalne schroniska dla kobiet — zrzeszone w organizacjach takich jak Unizon czy Roks — oferują kryzysowe wsparcie psychologiczne, bezpieczne zakwaterowanie i pomoc w nawigowaniu przez procedury prawne. Część ofiar korzysta też z legalnych, niewymagających pozwolenia środków samoobrony, takich jak spray Plegium wyposażony w alarm osobisty i powiadomienia GPS.

Udostępnij