Sprzęt z fabryki Saaba w Trollhättan do licytacji

Przyszłość Nevs jest bardzo niepewna i równolegle z redukcją zatrudnienia, roboty i inne urządzenia z fabryki Stallbacka są obecnie wystawiane na aukcję.

Nevs, lub National Electric Vehicle Sweden AB, jak formalnie nazywa się firma, kupiła dużą część masy upadłościowej Saab Automobile dziewięć lat temu. Od zawsze koncentrowano się na produkcji samochodów elektrycznych, ale droga do tego celu wcale nie była prosta.

Nevs stracił między innymi prawo do używania nazwy Saab, pracownicy byli wielokrotnie zwalniani i również sami rezygnowali, a nowi właściciele firmy zostali określeni jako kompletna fikcja.
Początkowo skupiono się na ostatniej “partii” Saabów 9-3, a w zeszłym roku do Szwecji dostarczono wyprodukowane w Chinach Nevs 9-3 EV.

- Reklama -

W tym roku okazało się, że jego główny właściciel, chiński gigant rynku nieruchomości Evergrande, który ma udziały w wielu gałęziach przemysłu, ma problemy finansowe o skali, która może mieć wpływ na cały świat, a w pewnym stopniu już go ma. Mówi się, że Evergrande jest zadłużone na prawie trzy tysiące miliardów koron.

Tego lata Nevs ogłosił, że zwalnia prawie połowę swoich pracowników w Trollhättan. Niedługo potem pojawiła się informacja, że chińskie konsorcjum jest zainteresowane Nevsem, a kilka tygodni później Koenigsegg ogłosił, że wykupuje Nevsa z byłej spółki joint venture Meneko. Pomysł był taki, że Koenigsegg i Nevs będą wspólnie produkować samochody.

- Reklama -

W tym samym czasie, gdy kierownictwo Nevs szuka nowych właścicieli, część wyposażenia firmy jest wyprzedawana. Dotyczy to zarówno ciężkiego sprzętu, takiego jak roboty przemysłowe, stoły podnoszące, stoły obrotowe i agregaty hydrauliczne, jak i lżejszych detali, takich jak węże sprężonego powietrza, szafy zaciskowe i różnego rodzaju drobne elementy. W sumie jest 266 przedmiotów, a wszystko jest licytowane online.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.