Rower z Kopenhagi do Gdańska w jedną stronę – nowa polsko-duńska usługa na trasie EuroVelo 10

Wypożycz rower w Kopenhadze, oddaj w Gdańsku. Nowa usługa polsko-duńska na trasie EuroVelo 10 wzdłuż Bałtyku. Współpraca dofinansowana z Interreg Południowy Bałtyk.

OneWayBikeTours i Poland by Locals oferują wypożyczenie roweru w Kopenhadze i zwrot w Gdańsku. Trasa EuroVelo 10 wzdłuż Bałtyku – 750-800 kilometrów przygody.

Wypożyczasz rower w Kopenhadze, jedziesz nim wzdłuż Bałtyku przez Danię, Niemcy i Polskę, a na końcu oddajesz go w Gdańsku. Nie musisz zabierać własnego sprzętu, nie musisz wracać do Danii, żeby go zwrócić. To nowa usługa turystyczna przygotowana przez duńską firmę OneWayBikeTours i gdański touroperator Poland by Locals. Współpraca narodziła się podczas wizyty studyjnej projektu Baltic Biking UPGRADE w Szwecji w 2025 roku i została dofinansowana z Funduszy Europejskich w ramach programu Interreg Południowy Bałtyk.

Trasa prowadzi malowniczą częścią EuroVelo 10 – międzynarodowego szlaku rowerowego wokół Morza Bałtyckiego. Z Kopenhagi biegnie przez Zelandię i Falster do portu Gedser, skąd trzeba przeprawić się promem do Rostocku w Niemczech. Dalej rowerzyści jadą przez Barth, Stralsund i Heringsdorf. Do Polski wjeżdżają w Świnoujściu i szusują przez Kołobrzeg, Mielno, Ustkę, Krokową, Puck i Sopot aż do mety w Gdańsku.

EuroVelo 10 – bałtycki szlak rowerowy, o którym warto wiedzieć

EuroVelo 10 to jedna z 17 międzynarodowych tras w europejskiej sieci szlaków rowerowych EuroVelo, koordynowanej przez European Cyclists’ Federation. Trasa okrąża całe Morze Bałtyckie – od Kopenhagi przez Niemcy, Polskę, kraje bałtyckie, Rosję (choć obecnie ten fragment jest niedostępny z powodu wojny), Finlandię, Szwecję i Danię, tworząc pełną pętlę. Cała trasa ma ponad 8000 kilometrów.

- Reklama -

Południowa część szlaku – od Kopenhagi przez Niemcy do Gdańska – jest szczególnie dobrze rozwinięta. Polskie odcinki EuroVelo 10 wzdłuż wybrzeża były wcześniej wielokrotnie modernizowane przy wsparciu Funduszy Europejskich. Nowe ścieżki rowerowe, oznakowanie, stacje serwisowe, miejsca odpoczynku – wszystko to powstało w ciągu ostatnich kilkunastu lat dzięki europejskim programom rozwoju regionalnego.

Dla polskich rowerzystów przejazd wzdłuż wybrzeża od Świnoujścia do Gdańska to jedna z najpiękniejszych tras Europy. Mijasz nadmorskie klifowe partie w rezerwacie Wolin, plaże Mielna i Ustki, malownicze porty rybackie, historyczne latarnie morskie w Rozewiu i Helu, luksusowe kurorty Sopotu i wreszcie – historyczne centrum Gdańska. To odcinek około 500 kilometrów, który spokojnie da się pokonać w 7–10 dni.

- Reklama -

Duńska część trasy – z Kopenhagi na Falster – prowadzi przez zupełnie inny krajobraz. Delikatnie falowe pola, wioski z historycznymi kościołami, plaże północnej Zelandii. Niemiecki odcinek – Rostock, Stralsund, Heringsdorf – oferuje jeszcze inny charakter: ceglane, hanzeatyckie miasta z wielowiekową historią.

Kluczowa innowacja – rower w jedną stronę

Zasadnicza nowość w tej usłudze to możliwość wypożyczenia roweru w Kopenhadze i zwrotu go w Gdańsku – bez konieczności wracania do miejsca wypożyczenia. Może się wydawać, że to detal, ale w praktyce jest to rewolucja. Do tej pory rowerzyści planujący dłuższą trasę międzynarodową mieli dwie opcje: przywieźć własny rower, co jest kłopotliwe i wymaga specjalnych opłat w pociągach i na promach, lub wynająć rower lokalnie – co ograniczało trasę do promienia zwrotu do miejsca wypożyczenia.

- Reklama -

Model „one-way rental” znany jest z samochodów wypożyczanych w firmach jak Sixt, Hertz czy Avis. Można wypożyczyć auto w Sztokholmie i oddać w Malmö – wygodne, ale zazwyczaj z opłatą za jednokierunkowość. Zastosowanie tego modelu do rowerów jest logicznym, ale wymagającym rozwiązaniem organizacyjnym.

Za nową usługą stoją dwie firmy, które musiały uzgodnić szczegóły: OneWayBikeTours z Danii oraz Poland by Locals z Gdańska. Współpraca dotyczy zarówno logistyki (jak przenosić rowery między krajami po zakończeniu wypożyczenia), jak i standaryzacji (jaki typ rowerów, jaka polisa ubezpieczeniowa, jak są rozliczane koszty).

Ważną innowacją jest też wprowadzenie rowerów elektrycznych. Dzięki dofinansowaniu z projektu Baltic Biking UPGRADE firmy mogły zakupić nowoczesną flotę e-bike’ów, co ułatwia pokonywanie dłuższych dystansów dziennych i sprawia, że trasa staje się dostępna dla szerszej grupy osób – w tym seniorów i osób mniej wysportowanych.

Baltic Biking UPGRADE – projekt, który za tym stoi

Baltic Biking UPGRADE to projekt finansowany z programu Interreg Południowy Bałtyk. Łączy dziewięciu partnerów z sześciu krajów – Polski, Danii, Niemiec, Szwecji, Litwy i Belgii. Budżet: ponad 1,9 miliona euro, z czego prawie 1,55 miliona euro pochodzi z Funduszy Europejskich.

Cel projektu jest praktyczny – wspieranie firm działających przy EuroVelo 10 w tworzeniu nowych usług dla rowerzystów. Eksperci sprawdzili ponad 2600 kilometrów południowej części szlaku, oceniając jego jakość według europejskich standardów. Ten audyt pomaga zidentyfikować odcinki, które wymagają modernizacji, oraz obszary, w których można rozwijać usługi turystyczne.

Historia współpracy między OneWayBikeTours a Poland by Locals to typowy przykład tego, jak działają programy europejskie. Przedstawiciele obu firm poznali się podczas wizyty studyjnej w Szwecji w 2025 roku. To była okazja, żeby zobaczyć, jak inne firmy rozwiązują swoje wyzwania, wymieniać pomysły, tworzyć sieci kontaktów. Z tego spotkania narodził się pomysł, który dla wielu może brzmieć jak fantazja: wypożycz rower w jednym kraju, oddaj w innym.

Bez formalnej struktury projektu Baltic Biking UPGRADE tego pomysłu prawdopodobnie nigdy by nie było. Dwie firmy z dwóch różnych krajów, o różnych systemach prawnych, z różnymi walutami, prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały. Fundusze europejskie zapewniły warunki – wizyta studyjna, dofinansowanie zakupu rowerów, wsparcie logistyczne. Efekt: konkretna, użyteczna usługa dostępna dla turystów z całej Europy.

Praktyczne szczegóły dla planujących wyprawę

Osoby zainteresowane wyprawą powinny wiedzieć kilka podstawowych rzeczy:

Trasa i dystans. Cała trasa z Kopenhagi do Gdańska to około 750–800 kilometrów. Przy komfortowym tempie 50–70 km dziennie oznacza to 10–14 dni podróży, plus dni na odpoczynek i zwiedzanie. Rowery elektryczne pozwalają zwiększyć dzienny dystans do 70–90 kilometrów.

Prom Gedser–Rostock. Konieczna przeprawa morska. Standardowo prom Scandlines obsługuje tę trasę wielokrotnie dziennie. Rower jest przewożony za dodatkową opłatą.

Nocleg. Wzdłuż trasy jest szeroki wybór opcji – od kempingów, przez hostele, po komfortowe hotele. Warto rezerwować z wyprzedzeniem, szczególnie w sezonie letnim.

Waluta. Trzeba pamiętać o trzech walutach: koronie duńskiej, euro w Niemczech, złotówce w Polsce. Karty płatnicze działają praktycznie wszędzie, ale drobne gotówkowe zakupy warto mieć w lokalnej walucie.

Ubezpieczenie. Podczas wypożyczenia sprawdź, czy polisa obejmuje wszystkie kraje na trasie. Ubezpieczenie zdrowotne EKUZ jest standardem dla obywateli UE.

Sprzęt. Nawet przy wypożyczonym rowerze warto mieć własne akcesoria – kask, oświetlenie, akcesoria naprawcze. Ubranie dostosowane do zmiennej pogody – Bałtyk potrafi zaskoczyć nawet latem.

Trasa jest w zasadzie płaska (Zelandia i polskie wybrzeże to głównie tereny nizinne), więc nie wymaga wybitnej kondycji. Ale 750 kilometrów to wciąż spora odległość – warto się przygotować kilku dłuższymi treningowymi wypadami przed wyjazdem.

Kontekst szerszy – turystyka rowerowa w regionie bałtyckim

Turystyka rowerowa w regionie bałtyckim rozwija się dynamicznie. Skandynawia od dawna jest liderem infrastruktury rowerowej – Kopenhaga, Sztokholm czy Malmö mają jedną z najgęstszych sieci ścieżek rowerowych w Europie. Jak pisaliśmy w artykule „Komunikacja miejska w Sztokholmie”, sam Sztokholm ma ponad 90 stacji wypożyczania rowerów miejskich, dostępnych od kwietnia do października.

Rowerowa turystyka to też ważny element gospodarczy. Rowerzyści zwykle podróżują wolniej niż samochodziarze czy autobusy turystyczne, spędzają więcej czasu w danym miejscu, więcej wydają w lokalnych sklepach, restauracjach i pensjonatach. Dla mniejszych miejscowości nadmorskich – jak Ustka, Mielno czy Krokowa – rowerzyści to wartościowa grupa turystów. Pieniądze zostają w lokalnej gospodarce, a nie trafiają do korporacji hotelowych i sieci fastfoodów.

Warto też wspomnieć o kontekście ekologicznym. Turystyka rowerowa ma jedne z najniższych śladów węglowych spośród wszystkich form turystyki międzynarodowej. Przejechać z Kopenhagi do Gdańska rowerem to znacznie bardziej „zielony” wybór niż lot samolotem tam i z powrotem. Wraz z rosnącą świadomością klimatyczną trend ten prawdopodobnie będzie się umacniał.

Dlaczego to ważne dla Polski i Polaków w Skandynawii

Dla Polski nowa usługa jest ważnym symbolem. Gdańsk – jedno z najpiękniejszych polskich miast historycznych – staje się widoczny dla europejskiej turystyki jako naturalny cel wielotygodniowej wyprawy rowerowej. Duńczycy, Niemcy, Szwedzi, którzy dotąd może nie mieli powodu, żeby odwiedzić Trójmiasto, teraz mają konkretną motywację.

Dla Polaków mieszkających w Skandynawii to również ciekawa opcja. Wyprawa rowerowa łącząca dwa „domy” – szwedzki lub duński z polskim – może być formą powrotu, spotkania z rodziną, doświadczenia własnego regionu z nowej perspektywy. Wielu Polaków w Danii i Szwecji marzy o powrocie do Polski – ta usługa pozwala na to w spektakularny sposób.

Warto też pamiętać o kontekście geopolitycznym. Region południowego Bałtyku – Polska, Niemcy, Dania, Szwecja, kraje bałtyckie – staje się coraz bardziej zintegrowany. Nowe tunele (Fehmarn Belt), plany metra podwodnego pod Öresund, jak pisaliśmy w artykule „Rewolucja w transporcie między Szwecją a Danią”, wszystko to buduje bardziej połączony region. Turystyka rowerowa – choć mniej spektakularna niż wielkie projekty infrastrukturalne – jest częścią tego samego trendu.

I na koniec – warto pogratulować obu firmom. To dobry przykład tego, jak fundusze europejskie mogą przekładać się na konkretne, użyteczne dla obywateli usługi. Dwie firmy, dwa kraje, jedna trasa – i realna korzyść dla turystów, którzy dostają możliwość spróbowania czegoś, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe. Bałtyk łączy, nie dzieli – i teraz można to zrozumieć dosłownie: pedałując wzdłuż jego brzegów przez cztery kraje.

Udostępnij
Follow:
Twórca i redaktor Skandynawiainfo.pl, portalu, który od 2015 roku dostarcza polskim czytelnikom aktualne i możliwie bezstronne informacje o Szwecji oraz krajach nordyckich. Od lat przygląda się Skandynawii „od środka”, a nie z perspektywy folderów turystycznych – pisze prosto i konkretnie o tym, co się zmienia, dlaczego to ważne i jak może wpływać na codzienne życie, szczególnie Polaków mieszkających w regionie. Skupia się na tematach społecznych i praktycznych, dbając o rzetelność, kontekst i spokojny, rzeczowy ton.