Polowanie na wilki w Szwecji tej zimy najprawdopodobniej się nie odbędzie. Sąd Apelacyjny w Sundsvall odrzucił odwołania pięciu zarządów okręgowych od wcześniejszej decyzji wstrzymującej licencyjne polowania. Informacje te podał SVT.
„Mamy obowiązek chronić wilki w Szwecji i jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji” – powiedziała Beatrice Rindevall, przewodnicząca Stowarzyszenia Ochrony Przyrody. Jak dodała, orzeczenia sądów potwierdzają, że decyzje mogące zagrażać długoterminowemu przetrwaniu gatunku nie mają podstaw.
Sąd o „korzystnym statusie ochronnym”
Sąd uznał, że poziom, do którego miałaby zostać zredukowana populacja wilków, nie byłby wystarczający do osiągnięcia tzw. korzystnego statusu ochronnego. W ocenie sądu taki kierunek – w dłuższej perspektywie – mógłby zagrozić przetrwaniu wilków w Szwecji.
W praktyce oznacza to, że polowanie na wilki w Szwecji na podstawie licencji zostało wstrzymane na tę zimę. Według relacji szwedzkich mediów sprawa dotyczyła decyzji przewidującej odstrzał w pięciu okręgach.
Decyzje rządu i krytyka Komisji Europejskiej
W czerwcu 2025 r. rząd podjął decyzję o obniżeniu minimalnej liczby wilków w Szwecji z 300 do 170 zwierząt. W listopadzie Komisja Europejska skrytykowała tę decyzję, uznając ją za nienaukową i zagrażającą – w dłuższej perspektywie – przetrwaniu gatunku.
W tym samym miesiącu zapadła decyzja o polowaniu licencyjnym, zgodnie z którą w pięciu okręgach miało zostać zastrzelonych 48 zwierząt. Polowanie miało rozpocząć się 2 stycznia 2026 r., jednak zostało wstrzymane przez sąd administracyjny po odwołaniach złożonych m.in. przez Stowarzyszenie Ochrony Przyrody.
Reakcje organizacji i myśliwych
Beatrice Rindevall oceniła, że rząd próbuje doprowadzić populację wilków „do granicy wytrzymałości”. „Widzimy, że rząd próbuje doprowadzić populację do granicy wytrzymałości, co nie ma poparcia ani w nauce, ani w przepisach prawnych. Świadczą o tym właśnie te wyroki” – powiedziała.
W jej ocenie Szwecja ma warunki, by radzić sobie z problemami związanymi z drapieżnikami innymi metodami niż polowania licencyjne. „Jesteśmy zdecydowanie za stworzeniem ochrony. Na przykład poprzez odstrzał ochronny problemowych osobników i rekompensaty za ogrodzenia chroniące przed drapieżnikami i tym podobne” – dodała.
Związek myśliwych przyjął decyzję z niezadowoleniem. „Oczywiście jest to rozczarowanie, nawet jeśli było to oczekiwane” – powiedział przewodniczący związku Mikael Samuelsson. Dodał, że jego zdaniem polowania mogą odbyć się zimą przyszłego roku, ponieważ rozumie, że rząd i władze chcą zmniejszyć populację.
Możliwe dalsze kroki
Decyzja o wstrzymaniu polowań na wilki w Szwecji może zostać zaskarżona do Najwyższego Sądu Administracyjnego. Stowarzyszenie Ochrony Przyrody przekazało jednak, że nie spodziewa się takiego kroku. „Jesteśmy przekonani, że jest to sprzeczne z obowiązującym prawem. A sprawa stałaby się precedensowa, gdyby trafiła na wyższy poziom, więc nie sądzimy, aby doszło do odwołania” – powiedziała Rindevall.
Również Mikael Samuelsson wskazał, że nie widzi potrzeby składania odwołania. „Nie wiem, co zamierza zrobić zarząd hrabstwa, ale tak naprawdę nie ma potrzeby składania odwołania, ponieważ zarówno sąd administracyjny, jak i sąd apelacyjny doszły do tego samego wniosku.”
